Wtorkowy
poranek, wyjątkowo trzeba było wcześnie wstać, codziennie w
ostatnich tygodniach mogłem sobie smacznie pospać, ale nie dzisiaj,
dziś miałem bardzo ważną rozmowę o pracę w dobrej prywatnej
firmie z mojej branży. Co prawda rozmowa była na stanowisko
asystenta dyrektora, czyli po prostu zwykłej sekretarki ale no cóż
ważne by od czegoś zacząć.
Wiadomo jak to na rozmowę, dokładnie
się ogoliłem, ułożyłem moje krótkie blond włosy, perfumy i
oczywiście najlepszy garnitur jaki miałem również trzeba było
założyć, do tego białą koszulę która idealnie wyglądała do
czarnego garnituru. No i oczywiście pod jakże eleganckim garniturem
moje ukochane bialutkie jock-strampy które zakładam zawsze na takie
okazje gdyż bardzo się denerwuję pocąc się przy tym a one dają
łagodny przewiew. Tak wyszykowany i odstawiony jak na wesele,
poszedłem do auta po czym udałem się na obrzeża miasta gdzie była
główna siedziba firmy w której starałem się o posadę. Po około
20 minutach byłem już pod budynkiem firmy. Znalezienie wolnego
miejsca nie było takie łatwe jak by mogło się wydawać, gdy już
mi się to udało swoje kroki skierowałem ku budynkowi gdzie miała
odbyć się rozmowa.
Po chwili byłem już w budynku, windą
na 12 piętro i oto jestem pod gabinetem dyrektora, w poczekalni była
sekretarka którą zapewne miałbym zastąpić a oprócz niej jeszcze
dwóch innych mężczyzn którzy pewnie również mieli chrapkę na
to stanowisko, ale byli przystojni to chociaż było na co popatrzeć
podczas czekania. Grzecznie się przywitałem i usiadałem na 3
wolnym krzesełku, czułem na sobie wzrok sekretarki, mimo że jestem
dość skromny to wiedziałem że podoba się kobietą, w końcu
wysoki blondyn o niebieskich oczach, w dodatku młody bo tylko 22
lata i umięśniony bo lubiłem spędzać czas na siłowni, więc z
tego co wiem to prawie ideał dla kobiety, ale niezbyt mnie to
interesowało bo i tak wolałem mieć penisa w tyłku niż wsadzać
swojego do cipki. Minuty leciały a ja nadal siedziałem, ale na
szczęście kolejny już byłem ja, trochę się zaczynałem bać bo
dwóch poprzednich wyszło z niezbyt zadowolonymi minami mamrotając
coś pod nosem a ostatni który był przede mną siedział już tam
dość długo, o wiele więcej niż poprzedni. Ale po paru minutach
również i on wyszedł z niezbyt zadowoloną miną, kolejny byłem
ja, sekretarka powiedziała bym wszedł pokazując ręką na otwarte
drzwi, lekko zdenerwowany podniosłem się z krzesła i skierowałem
swe kroki ku gabinetowi.
