Od mojej ostatniej przygody z Błażejem minął miesiąc, Błażej
unikał mnie na korytarzu więc stwierdziłem już definitywnie że przygoda jaką
przeżyłem z nim w szatni już nigdy więcej się nie powtórzy. Bolało mnie to jak
cholera gdyż już na samą myśl o jego Nikach pała prężyła mi się do kosmosu.
Błażej unikał mnie na korytarzach a ja starałem nie wchodzić mu się w drogę,
jednak pewnego piątku Błażej podszedł do mnie gdy już wychodziłem ze szkoły i
szybko zwięźle i bez emocji oznajmił mi że mam być dzisiaj o godzinie 16 na
przystanku pod szkołą. Nie mówiąc nic więcej odszedł w pośpiechu a ja z gonitwą
myśli i cały szczęśliwy zostałem z tym wszystkim same ze sobą. Pośpiesznie
wróciłem do domu, zjadłem obiad, wyszykowałem się zrobiłem lewatywę, ubrałem
moje ulubione białe jockstrapy (te same w których pierwszy raz mój kolega mnie
wyruchał w szatni) oraz białe soxy i białe nike air max. Tak wyszykowany czym
prędzej pobiegłem wręcz na przystanek pod szkołę. Była godzina 16 a Błażeja
nawet nie było widać w najbliższej okolicy, pomyślałem sobie „No super,
wystawił mnie. To było zbyt piękne” Nagle zobaczyłem zbliżającego się szarego
golfa który wyraźnie zwalniał. Zatrzymał się koło mnie, otworzyła się szyba i
usłyszałem:
Pomyślałem sobie no tak przecież nie dawno zdał prawo jazdy,
bez większego namysłu czym prędzej wsiadłem i ruszyliśmy. Od razu
zapytałem Błażeja dokąd jedziemy ale
jedyne co usłyszałem to że przekonam się i na pewno nie będę żałował. Trochę
mnie to wystraszyło ale cóż i tak już nie było odwrotu. Jechaliśmy przed siebie
aż nagle wyjechaliśmy z miasta. Domyślałem się już że jedziemy nad jezioro
które znajduję się niedaleko naszego niewielkiego miasteczka. Jednak w pewnym
momencie Błażej skręcił w inną stronę, znaczy w stronę jeziora jednak nie w tą
gdzie jedzie się na plaże, nie miałem odwagi zapytać co robi więc dalej w
napięciu siedziałem i czekałem co się stanie. W pewnym momencie Błażej skręcił
w leśną drogę i zatrzymał samochód, w sumie pasowało mi to, odludzie, las,
słońce i jezioro idealna sceneria na dobry seks. Kazał mi wysiąść, po wyjściu z
samochodu ruszył w stronę lasu a ja jak grzeczny chłopiec tuż za nim cały czas
patrząc na jego zgrabne pośladki które zresztą było bardzo dobrze widać ze względu
na obcisłe spodenki oraz czarne reeboki z wysoko zaciągniętymi białymi soxami.
W dłuższej chwili spaceru usłyszałem jakieś śmiechy i rozmowę. Nagle z za
krzaka wyłoniło mi się trzech kolesi siedzących nad brzegiem jeziora na dzikiej
plaży przy grillu i z piwami w ręku. Błażej głośno się przywitał, gdy
podszedłem bliżej zobaczyłem że są to Michał, Kuba i Wojtek, rok od nas starci
koledzy Błażeja z drużyny. Błażej przywitał się z każdym z nich i mnie
przedstawił:
-Chłopaki to jest Artur kumpel z klasy i PS2- powiedział z
uśmiechem na twarzy
Nie zrozumiałem o co mu chodzi z tym PS2 ale w tamtym
momencie mało mnie to interesowało, jedyne co mnie obchodziło to fakt że nici z
boskiego seksu z Błażejem. Chłopaki ciepło mnie przywitali, Wojtek wskazał mi
miejsce koło siebie i wręczył piwo. Tak siedzieliśmy przez jakiś czas a ja
wszystkich dokładnie obserwowałem. Michał był niskim drobno zbudowanym
blondynem o zielonych oczach. Taka drobna budowa przydawała mu się gdy musiał
mijać przeciwników na boisku ale nie sprawiała mu wielu fanek śród dziewczyn
chociaż była bardzo przystojny. Kuba był około 180cm mięśniakiem z kwadratową
szczekną, brązowymi włosami oraz oczami. Nie był zbyt urokliwy ale całkiem
niczego sobie. I oczywiście Wojtek wielki bo prawie dwu metrowy blondyn z
niebieskimi oczami, wyglądał na szczupłego ale jak może wyglądać ktoś przy
takim wzroście nawet jak ma sporo mięśni jak on, wiadomo z taki wzrost na
bramce mu się bardzo przydawał. Co mnie zdziwiło każdy z nich miał na sobie
dresowe spodenki w których wyraźnie odbijały się zarysy penisów jakby nie mieli
gaci oraz długie białe soxy z sportowymi butami, Wojtek z białych maxach jak
ja, Kuba w białych air forcach oraz Michał w granatowych new balancach. Czas
leciał a rozmowa jakoś wyjątkowo się kleiła. Piwa leciały jedno za drugim a nam
zaczynało szumieć w głowach mimo tony zjedzonych kiełbasek z grilla. Po jakiś
dwóch godzinach Michał rzucił hasło by zagrać w butelkę, trochę mnie to
zdziwiło gdyż raczej w takie rzeczy bawi się z dziewczynami a nie w gronie
męskich samców. Wszyscy się o dziwo zgodzili więc i ja nie protestowałem tym
bardziej że już miałem fajnie w czubie. Kuba wypił na raz końcówkę swego piwa i
z wielkim zadowoleniem stwierdził to ja kręcę pierwszy. Gra rozwijała się
powoli kilka tur prawdy, potem coraz więcej wyzwań, głównie fizycznych i
wymyślnych, dość szybko wszyscy pozbyli się przy nich koszulek. Mogłem teraz
podziwiać super klaty i brzuchy chłopaków, u każdego z wyraźnie zarysowanymi
mięśniami. Po kilku kolejnych kolejkach stało się coś co totalnie mnie
zamurowało, Kuba kręcił butelką i wypadło na Michała, jego zadaniem było
pocałowanie Wojtka. Moja szczęka upadła do samej ziemi gdy Michał nawet bez
słowa zająknięcia wstał podszedł do Wojtka i z wielką czułością pocałował go z
języczkiem. Siedziałem wlepiony w nich, obserwując ich jak obrazem, zresztą nie
tylko ja. Po jakieś minucie namiętnego pocałunku Michał oderwał swoje usta od
Wojtka i jak gdyby nigdy nic usiadł na swoim miejscu. Moje gonitwa myśli nie
miały końca, czyżbym nie był jedynym po za Błażejem gejem w tym towarzystwie, a
może dla nich to zabawa po piwach i nic nie znaczy. Kompletnie nie widziałem co
myśleć o tym co się przed chwilą stało, ale wiedziałem że nie jestem jedynym na
którego ten pocałunek tak mocno podziałał. Na dresach całej czwórki widziałem
coraz wyraźniejszy zarys ich penisów. Po tej sytuacji gra znów lekko
przystopowała lecz kilka kolejnych zakręceń i bum tym razem jeszcze większa
bomba, Wypadło na Błażeja, jego zadaniem było wylizanie kutasa Michała. Nie wierzyłem
własnych uszom i oczom co się właśnie dzieje. Chłopak który jeszcze miesiąc
kompletnie zdominował mnie w szatni właśnie miał robić loda swojemu koledze z
drużyny. Błażej uklęknął przed Michałem, złapał lewą ręką jego dresowe spodnie
i lekko opuścił w dół. Z ich wnętrza wyskoczył naprężony jak drut około 17 cm
penis Michała. Tak jak i też wcześniej podejrzewałem nie miał on na sobie
żadnych majtek, ciekawiło mnie wtedy czy tylko on. Błażej powoli pochylił się
nad piękną czerwoną główką kutasa Michała i delikatnie polizał jej czubek,
widziałem jak krąży powoli i delikatnie w około niej jednocześnie patrząc w
oczy Michała. Wyglądali jak para wieloletnich kochanków. Po szybkim wstępie
Błażej złapał całymi ustami głowę penisa i widziałem tylko jak ona i cała jego
reszta powoli zanurza się w jego ciepłych ustach. To chyba nie był jego
pierwszy raz gdyż po chwili już wiedziałem brodę Błażeja u nasady penisa z
obijającymi się o nią jajami Michała. Błażej zaczął rytmicznie poruszać głową,
a Michała delikatnie i cicho wzdychać. Popatrzyłem na Kubę i Wojtka, obaj
siedzieli i z uwagą im się przyglądając i masując się ręką po kroczu. Obaj
mieli już dosyć spory wzwód którego już nie dało się ukryć, chociaż pytanie czy
w ogóle chcieli go ukryć. Nim się obejrzałem moja ręka równie odruchowo
powędrowała do mojego krocza. Cała nasza trójka z wielką uwagą przyglądała się
oralnym zabawą Michała i Błażeja. Błażej co chwilę zwalniał i przyśpieszał
obciąganie kutasa Michała doprowadzając go co chwilą do głośniejszych jęków. Widziałem
jak z kącika ust kolegi z klasy zaczyna wyciekać ślina która spływając po jego
brodzie kapała częściowo na ziemie a częściowo na jego klatkę piersiową. Po
pięciu minutach zabawy Michał oznajmij że starczy tego dobrego i że gramy
dalej, Błażej jak na rozkaz wstał, obtarł brodę ze śliny i usiadł na swoim
miejscu kręcąc butelką zostawiając Michała z odsłoniętym kutasem na wierzchu.
Mimo że to Błażej wykonał zadanie, Michał szybko zapał butelkę i zakręcił, a ta
wypadła tym razem na Wojtka. Nie trzeba było długo czekać aż Michał się
zastanowi już po chwili padło hasło:
-Masz wylizać dziurkę naszej małej suczce- oznajmił z
uśmiechem na twarzy Michał, kątem oka zerkając na moją reakcję
Nie wiedziałem o kogo chodzi, ale zamieszany zaczynałem się
domyślać że chodzi o mnie. Jednak to co stało się za chwilę dobiło mnie już
tego dnia kompletnie. Wojtek wstał i ku mojemu zdziwieniu podszedł do Błażeja.
Tak tego samego Błażeja który bez skrępowania wyruchał mnie w szatni tak jak
miał tylko ochotę. Wojtek stanął nad Błażejem i powiedział:
-No dawaj suczko wypinaj dupę.
Błażej bez słowa sprzeciwy wstał i oparł się o leżący obok
niego pień drzewa. Wojtek podszedł do niego od tyłu i skrępowania wręcz zdał z
niego dresowe spodenki. Moim oczom ukazała się dokładnie wygolona dupa Błażeja
w czarnych jockstrapach. Wojtek ciągnął z niego spodenki pozostawiając go
jedynie w bieliźnie oraz białych soxach i reebokach. Błażej bez dalszej komendy
wypiął się tak że idealnie było widać jego oczko. Wojtek uklęknął za nim i bez
namysłu zaczął wiercić w około swoim językiem. Michał i Kuba już nawet się nie
chowali z faktem sterczących kutasów, obaj siedzieli z kutasami wywalonymi na
wierzchu masturbując się do widoku dwóch kolegów bawiących się w rimm. Nie
wierzyłem że to się naprawdę dzieje siedziałem waląc konia i patrzyłem jak
dwóch przystojniaków zabawia się ze sobą oralnie. Język wojtka ani przez chwilę
nie próżnował, wił się o kręcił wokół dziurki Błażeja co chwilą próbując dostać
się do środka. Błażejowi ewidentnie się to podobało, gdyż z każdą chwilą wydała
z siebie coraz bardziej intensywne jęki. Wojtek z wielkim zaangażowaniem
wiercił swoim językiem w dziurce Błażeja co rusz całując oraz podgryzając jego
pośladki. Było widać że takie zabawy to dla nich nie nowość i zaczynało do mnie
docierać na co ja się dzisiaj wpisałem. Nie trzeba było długo czekać aż Kuba i
Michał nie wytrzymają tego widoku. Po jakiś pięciu minutach wstali i podeszli
od przodu pnia podstawiając swoje dwa 17cm penisy pod usta Błażeja który bez
namysłu od razu złapał kutasa kuby w usta a Michała w lewą rękę zaczynając go
od razu masturbować. Siedziałem i patrzyłem ze zdumieniem jak Wojtek liże
dupcie Błażeja a ten na zamianę obciąga to raz Michałowi raz Kubie a właściwie
to się dławi ich kutasami. Chłopaki kompletnie na niego nie zważali i
ceremonialnie na zmianę ruchali go w gardło wciskając kutasy aż po same jaja. Patrzyłem
właśnie na w pełni realnego pornola myślami będąc kompletnie gdzie indziej
przed chwilą co Michał i Kuba podeszli do Błażeja by ładować mu kutasy do
gardła a już drugim kątem oka widziałem jak Wojtek zaczyna majstrować palcami
przy dziurce Błażeja. Wojtek poślinił palca i powoli zaczął napierać na dziurkę
Błażeja która nie stawiała mu większego oporu. Było jednak widać że sprawia to
Błażejowi lekki ból ale i rozkosz jednak nie mógł wydać z siebie żadnego
dźwięku gdyż w jego ustach na zmianę raz gościł Michał a raz Kuba. Chłopaki na
zmianę wkładali mu kutasy to usta tak że nie był nawet w stanie połykać śliny
która ściekała mu po brodzie na buty chłopaków. Z drugiej strony natomiast
Wojtek coraz lepiej poczynał sobie z jego dziurką coraz szybciej posuwając go
placem i po chwili dokładając drugi. Taki stan rzeczy trwał może z 5 minut ale
dla mnie to wyglądało jakby była cała wieczność. Po tym czasie Wojtek wstał z
nad pośladków Błażej, stanął za nim i opuścił swoje dresowe spodnie ukazując
swój na około 20cm sprzęt a mi przed samą twarzą wystawiając dwa jędrne
pośladki z dokładnie ogolonym rowkiem. Wojtek zaczął przymierzać swój sprzęt do
dupy Błażeja jednak nagle jakby coś go strzeliło i sobie o czymś przypomniał.
Obrócił się do mnie i z szerokim uśmiechem na twarzy powiedział:
-EJ chłopaki przecież dzisiaj mamy dwie pasywne suki do
ruchania.
Te słowa wyrwały mnie z błogiego letargu, co ja? Trzech takich
przystojniaków chce się ze mną zabawiać? To było jak sens ale przynajmniej
wyjaśniły się słowa Błażeja o PS2. Kuba i Michał na te słowa jak rażeni
zareagowali na te słowa. Kuba od razu wyciągnął Kutasa z ust Błażeja i podbiegł
do mnie. Nie zdążyłem wydusić z siebie
słowa a Kuba już złapał mnie za głowa przybliżając swojego kutasa do mojej
twarzy, moje usta automatycznie otworzyły się na jak na zawołanie a w nich
wylądował nabrzmiały i gotowy do ich ruchania kutas Kuby. Nie trzeba było
czekać na reakcję mojego nowego kolegi. Kuba momentalnie złapał moją głowę
obiema rękami i zaczął dociskać ją do swojego podbrzusza nadziewając mnie na
swojego nabrzmiałego od spermy kutasa. Kuba ruchał mnie z całych sił co rusz
dopychając kutasa do samego gardła a ja katem oka widziałem jak Michał z
Wojtkiem biorą Błażeja z dwóch stron. Michał jebał go w gardło a Wojtek posuwał
go po same jajca swoim 20cm kutasem w dupsko. Mimo że Błażej miał usta zapchane
kutasem to jego stłumione jęki było słychać w całej okolicy. Kuba nie długo
pozwolił mi cieszyć się widokiem ruchanego Błażeja, gdyż już po chwili dopchnął
moją głowę po same jaja i przytrzymał tak że już po chwili zacząłem się dławić.
Łzy zaczęły mi cieknąć po policzkach ale Kuba w ogóle na to nie patrzył tylko
dalej trzymał. Dopiero gdy zacząłem robić się czerwony to uwolnił mnie z
uścisku jednak nie dał mi czasu na odpoczynek i od razu zaczął dalej z całych
sił raz po raz wpychać mi do ust swojego drąga. Z każdym pchnięciem coraz
więcej mojej śliny kapało mi na tors oraz buty które znajdowały się w linii
prostej pod moją brodą. Po kilku minutach Kuba puścił moją głowę i dał mi wolne
pole do popisu, odebrałem to jak zachętę do pokazania co potrafię. Zachęcony
dochodzącymi z boku jękami Błażeja złapałem jego kutasa w rękę i rytmicznie
zacząłem mu obciągać jednocześnie waląc mu prawą ręką a lewą delikatnie
muskając zwisające jaja. Kubie to połączenie ewidentnie się spodobało gdyż od
razu usłyszałem jego ciche pojękiwanie o raz pochwałę że jestem dobrą suczką i
pięknie ciągnę. Po kilku chwilach zobaczyłem ruch w około i zewsząd zaczęły
dobiegać wyraźniejsze jęczenie Błażeja. Okazało się że Błażej znudził się
Michałowi i już tylko Wojtek dalej po same jaja ruchał go tak że Błażej
niemalże krzyczał z rozkoszy. Teraz Michał stał obok Kuby również wystawiając
mi swojego kutasa do opierdalania. Nie trzeba było mi nawet mówić już po chwili
jedna ręka waliła Kubie a usta ssały kutasa Michała. Chłopaki raz za razem
zmieniali się kutasami w moich ustach a i nawet wkładali je razem. Po chwili
takiej zabawy Kubie chyba nie spodobało się dzielenie i postanowił udać się w
inny obszar mego ciała zostawiając Michała samego na polu ruchania. Gdy
myślałem że Kuba się wycofał okazało się zmienił tylko front i już po chwili
poczułem na swoich biodrach jego wielkie dłonie które uniosły je ku górze.
Stałem pochylony do przodu obciągając dalej Michałowi i czułem jak moje
spodenki jadą w dół osłaniając moje Jockstrapy. Usłyszałem tylko z za pleców
gwizd zachwytu i od razu poczułem pomiędzy swoimi pośladkami twarz Kuby i jego
język na mojej dziurce. Teraz to Michał wcześniej tak jak Kuba złapał mnie za
głowę i dopychał kutasa po same jaja a Kuba w tym czasie wiercił swoim zwinnym
językiem w mojej dziurce. Kątem oka widziałem że Błażej z Wojtkiem zmienili
pozycję teraz Wojtek leżał na ziemi a Błażej skakał na jego kutasie plecami do
niego. Widziałem rozkosz na twarzy mojego kolegi z klasy, Błażej zauważył że
się na niego patrzę i uśmiechnął się do mnie znacząco przy tym przygryzające
wargę i pokazując mi jak bardzo mu dobrze. Z tego przyglądania się wyrwał mnie
przeszywający ból i rozrywanie. Okazało się że nawet nie zauważyłem jak Kuba
przestał lizać mi dupę i zaczął do niej przymierzać swojego kutasa by po chwili
bez ceregieli wjebać się w nią po same jaja. Michał w tym czasie bym za bardzo
nie krzyczał docisnął moją głowę do podbrzusza całkowicie nadziewając mnie na
swojego gnata. Kuba nie miał zamiaru czekać aż moja dupa się do niego
przyzwyczai i od razu zaczął ostro jebać moją dupę bez żadnych zahamowań. Ból
zmieniał się w coraz większą przyjemność a chłopaki coraz lepiej zgrywali się
dopychając na zmianę to Michał kutasa w gardło to Kuba w dupę po same jaja. Po
okolicy roznosił się głośny dźwięk obijanych jaj o moją brodę oraz pośladki i
zaraz z boku tak samo o pośladki Błażeja którego cały czas ostro jebał Wojtek. Nie
mam pojęcia ile to trwało bo całkowicie oddałem się chłopakom i ich pieszczotą
moich otworów. W pewnym momencie w tej całej ekstazie nawet nie zauważyłem
kiedy Wojtek zostawił Błażej i podszedł do nas, nagle po prostu usłyszałem:
-Dobra wypad, on teraz jest tylko mój, wy zajmijcie się
naszą starą suką- powiedział z nutką groźby w głosie
Obaj posłusznie uciekli z moich dziurek i niemalże biegiem
poszli dalej zabawiać się Błażej, już po minucie widziałem jak teraz Błażej
skacze na kutasie Michała a Kuba stoi nad nimi i Ładuje Błażej a usta. Na
siedziałem na plaży a nade mną stał dumny i z prężącym się kutasem Wojtek wraz
ze swoim złowieszczym wzrokiem, który w tamtym momencie wręcz lekko mnie
przerażał. On w przeciwieństwie do Kuby i Michała nie miał już ochoty na
rozgrzewkę w postaci opierdalania kutasa, złapał mnie pod ręce podnosząc do
góry i od razu obrzucił do siebie plecami a następnie popchnął do przodu.
Klęczałem na ziemi w pozycji na pieska i czekałem na to co nie uniknione,
domyślałem się że Wojtek wraz ze swoim wielkim kutasem nie będzie zbyt
delikatny i już po chwili przekonałem się że miałem rację. Po chwili Wojtek
złapał mnie obiema rękami za biodra i po sekundzie czułem jak jego 20cm pała z
impetem wbija się w mój już lekko rozciągnięty otworek. Zawyłem z podniecenia i
jednocześnie z bólu gdy jego 20cm penetrowało nie tylko mój odbyt ale i chyba
też jelito bo wsadził go po same jaja za pierwszym zamachem. Wojtek od razu
zaczął energiczną jazdę pchając mnie po same jaja które wydawały przy tym
piękny dźwięk klaskania o moje pośladki. W pewnym momencie poczułem dobrze
znany mi zapach przepoconych soxów i adików, i nagle zaskoczenia z pleców
wyskoczyła ręka Wojtka którą wpakował mi prosto w jęczące usta swoje zwinięte
jebiące skarpety a już po chwili postawił przed twarzą swoje adika i docisnął
ręką moją głowę do niego. Myślałem że odlecę z jednej strony super zapach samca
do niuchania a z drugiej wielki chuj ruchający moją dupę z przystojnym
właścicielem, czułem się jak w niebie. Nie wiem ile to trwało, mało mnie to
obchodziło gdyż czułem się wspaniale, dupa już zaczynała mnie powoli boleć ale
kutas Wojtka wchodził w nią już idealnie jak w miękkie masełko. Nagle
usłyszałem z za pleców:
-Wstawaj suko, zmieniamy pozycję- Powiedział Wojtek
wyciągając ze mnie są pyte
Posłusznie wstałem nadal mają w ustach jego przepocone
skarpety i czekałem na jego polecenie, on usiadł na pniu i ręką pokazał mi bym
usiadł przodem do niego. Kompletnie nie interesowało mnie już co obok robią
Kuba i Michał wraz z Błażejem, jedynie co do mnie docierało to ich jęki. Tak
jak Wojtek kazał usiadłem przodem do niego wprost nadziewając się na jego
kutasa, nie potrzebowałem jego komendy, dobrze wiedziałem czego oczekuje i do
razu zacząłem nadziewać się na jego kutasa po same jaja. Wojtek jęczał patrząc
z pożądaniem na moją pełną rozkoszy i jego skarpet twarz. W pewnym momencie
zrobił coś co mnie kompletnie zaskoczyło, z brutalnego ruchacza stał się
namiętnym kochankiem. Wyciągnął z ust swoje soxy a ich miejsce zastąpiły jego
usta i język od razu agresywnie się we mnie wbijając. Wojtek zaczął namiętnie
mnie całować ale i też ruchać jego ruchu z brutalnych pchnięć zmieniły się z
namiętne delikatne posuwanie od czubka po koniuszek. Z jednej strony byłem ty
zachwycony ale z drugiej nadal miałem ochotę na ostry seks. Momentalnie seks
pełen brutalności i dominacji zmienił się w namiętny pełen pożądania stosunek.
Nasze języki tańczyły ze sobą, ciągle się siłując i wymieniając śliną, nic nie
istniało po za nami dwoma i naszą namiętnością. Nagle przestałem słyszeć jęki
chłopaków a zacząłem słyszeć wyraźny odgłos człapania nad głową, ale nawet to
nie było w stanie wyrwać mnie z tego miłosnego uniesienia. Zrobiła to dopiero
pierwsza salwa spermy…
Razem z Wojtkiem wyrwaliśmy się jak poparzeni jednak nadal
pozostając w miłosnym uścisku. Wtedy dopiero zobaczyłem że Kuba, Michał i
Błażej stają nad nami i walą sobie konia, właściwie w tym momencie to Kuba już
strzelał na moją twarz, klatę i klatę Wojtka. Obaj z Wojtkiem popatrzyliśmy na
nich z uśmiechem i jak gdyby nigdy nic zaczęliśmy nadal się całować. Mój
kochanek jedną ręką złapał mnie w pół w pasie a drugą zaczął delikatnie mnie
masturbować jednocześnie podrzucając na swoich biodrach. Nadal kochaliśmy się w
naszym namiętnym uścisku, a ja czułem kolejne strugi spermy lecące w naszym
kierunku od Błażeja i Michała, lądowały dosłownie wszędzie na naszych twarzach
torsach gdzie się tylko dało. W pewnym momencie poczułem że Wojtek przyśpiesza
ruchy a jego kutas pręży się mojej dupie, po kilku jego głębszych ruchach
poczułem przyjemne wypełniające mnie ciepło, zadziałało to na mnie jak
afrodyzjak i już po chwili ja również tryskałem na wszystkie strony całych nas
ochlapując. Obaj potrzebowaliśmy chwili by dojść do siebie, potem jeszcze
chwilę się pocałowaliśmy i postanowiliśmy się ogarnąć gdyż nikogo po za nami
dwoma już tam nie było. Wojtek złapał pierwsze ci miał pod ręką i zaczął się
wycierać z mojej i chłopaków spermy, okazało się że to akurat była moja
koszulka, pomyślałem no cóż już trudno i sam zacząłem się nią wycierać wraz
moją podciekającą spermą Wojtka dupą. Ku mojemu zaskoczeniu Wojtek oddał mi
swoją koszulkę a sam wrócił do domu z gołym torsem. Po tej całej przygodnie
wszystko poskładało się tak że z Wojtkiem zostaliśmy parą ale jeszcze nie raz
ostro bawiliśmy się ze sobą jak i z chłopakami oraz nie tylko…..

Napisz 3 część. Super opowiadanie. Najlepiej 3 część tylko z Wojtkiem i PS2.
OdpowiedzUsuńCo prawda na tym miał się zakończyć cykl ale z pewnością przemyśle ;)
UsuńWoW
OdpowiedzUsuń