Witam was na moim blogu!

Na blogu są umieszczane moje autorskie opowiadania mocno erotyczne o tematyce gejowskiej, blog jest nowym projektem więc z czasem będzie on się zapełniał coraz to większą ilością opowiadań. Wszystkich serdecznie zapraszam do czytania a także komentowania kolejnych opowiadań bo tak na prawdę to jest zachętą do dalszego tworzenia.

piątek, 10 kwietnia 2020

Z kolegą z klasy część 2, "Orgia, dziki seks i miłość"




Od mojej ostatniej przygody z Błażejem minął miesiąc, Błażej unikał mnie na korytarzu więc stwierdziłem już definitywnie że przygoda jaką przeżyłem z nim w szatni już nigdy więcej się nie powtórzy. Bolało mnie to jak cholera gdyż już na samą myśl o jego Nikach pała prężyła mi się do kosmosu. Błażej unikał mnie na korytarzach a ja starałem nie wchodzić mu się w drogę, jednak pewnego piątku Błażej podszedł do mnie gdy już wychodziłem ze szkoły i szybko zwięźle i bez emocji oznajmił mi że mam być dzisiaj o godzinie 16 na przystanku pod szkołą. Nie mówiąc nic więcej odszedł w pośpiechu a ja z gonitwą myśli i cały szczęśliwy zostałem z tym wszystkim same ze sobą. Pośpiesznie wróciłem do domu, zjadłem obiad, wyszykowałem się zrobiłem lewatywę, ubrałem moje ulubione białe jockstrapy (te same w których pierwszy raz mój kolega mnie wyruchał w szatni) oraz białe soxy i białe nike air max. Tak wyszykowany czym prędzej pobiegłem wręcz na przystanek pod szkołę. Była godzina 16 a Błażeja nawet nie było widać w najbliższej okolicy, pomyślałem sobie „No super, wystawił mnie. To było zbyt piękne” Nagle zobaczyłem zbliżającego się szarego golfa który wyraźnie zwalniał. Zatrzymał się koło mnie, otworzyła się szyba i usłyszałem:
-Wsiadasz czy nie?-krzyknął wychylający się Błażej   
                     
Pomyślałem sobie no tak przecież nie dawno zdał prawo jazdy, bez większego namysłu czym prędzej wsiadłem i ruszyliśmy. Od razu zapytałem  Błażeja dokąd jedziemy ale jedyne co usłyszałem to że przekonam się i na pewno nie będę żałował. Trochę mnie to wystraszyło ale cóż i tak już nie było odwrotu. Jechaliśmy przed siebie aż nagle wyjechaliśmy z miasta. Domyślałem się już że jedziemy nad jezioro które znajduję się niedaleko naszego niewielkiego miasteczka. Jednak w pewnym momencie Błażej skręcił w inną stronę, znaczy w stronę jeziora jednak nie w tą gdzie jedzie się na plaże, nie miałem odwagi zapytać co robi więc dalej w napięciu siedziałem i czekałem co się stanie. W pewnym momencie Błażej skręcił w leśną drogę i zatrzymał samochód, w sumie pasowało mi to, odludzie, las, słońce i jezioro idealna sceneria na dobry seks. Kazał mi wysiąść, po wyjściu z samochodu ruszył w stronę lasu a ja jak grzeczny chłopiec tuż za nim cały czas patrząc na jego zgrabne pośladki które zresztą było bardzo dobrze widać ze względu na obcisłe spodenki oraz czarne reeboki z wysoko zaciągniętymi białymi soxami. W dłuższej chwili spaceru usłyszałem jakieś śmiechy i rozmowę. Nagle z za krzaka wyłoniło mi się trzech kolesi siedzących nad brzegiem jeziora na dzikiej plaży przy grillu i z piwami w ręku. Błażej głośno się przywitał, gdy podszedłem bliżej zobaczyłem że są to Michał, Kuba i Wojtek, rok od nas starci koledzy Błażeja z drużyny. Błażej przywitał się z każdym z nich i mnie przedstawił:
-Chłopaki to jest Artur kumpel z klasy i PS2- powiedział z uśmiechem na twarzy

Nie zrozumiałem o co mu chodzi z tym PS2 ale w tamtym momencie mało mnie to interesowało, jedyne co mnie obchodziło to fakt że nici z boskiego seksu z Błażejem. Chłopaki ciepło mnie przywitali, Wojtek wskazał mi miejsce koło siebie i wręczył piwo. Tak siedzieliśmy przez jakiś czas a ja wszystkich dokładnie obserwowałem. Michał był niskim drobno zbudowanym blondynem o zielonych oczach. Taka drobna budowa przydawała mu się gdy musiał mijać przeciwników na boisku ale nie sprawiała mu wielu fanek śród dziewczyn chociaż była bardzo przystojny. Kuba był około 180cm mięśniakiem z kwadratową szczekną, brązowymi włosami oraz oczami. Nie był zbyt urokliwy ale całkiem niczego sobie. I oczywiście Wojtek wielki bo prawie dwu metrowy blondyn z niebieskimi oczami, wyglądał na szczupłego ale jak może wyglądać ktoś przy takim wzroście nawet jak ma sporo mięśni jak on, wiadomo z taki wzrost na bramce mu się bardzo przydawał. Co mnie zdziwiło każdy z nich miał na sobie dresowe spodenki w których wyraźnie odbijały się zarysy penisów jakby nie mieli gaci oraz długie białe soxy z sportowymi butami, Wojtek z białych maxach jak ja, Kuba w białych air forcach oraz Michał w granatowych new balancach. Czas leciał a rozmowa jakoś wyjątkowo się kleiła. Piwa leciały jedno za drugim a nam zaczynało szumieć w głowach mimo tony zjedzonych kiełbasek z grilla. Po jakiś dwóch godzinach Michał rzucił hasło by zagrać w butelkę, trochę mnie to zdziwiło gdyż raczej w takie rzeczy bawi się z dziewczynami a nie w gronie męskich samców. Wszyscy się o dziwo zgodzili więc i ja nie protestowałem tym bardziej że już miałem fajnie w czubie. Kuba wypił na raz końcówkę swego piwa i z wielkim zadowoleniem stwierdził to ja kręcę pierwszy. Gra rozwijała się powoli kilka tur prawdy, potem coraz więcej wyzwań, głównie fizycznych i wymyślnych, dość szybko wszyscy pozbyli się przy nich koszulek. Mogłem teraz podziwiać super klaty i brzuchy chłopaków, u każdego z wyraźnie zarysowanymi mięśniami. Po kilku kolejnych kolejkach stało się coś co totalnie mnie zamurowało, Kuba kręcił butelką i wypadło na Michała, jego zadaniem było pocałowanie Wojtka. Moja szczęka upadła do samej ziemi gdy Michał nawet bez słowa zająknięcia wstał podszedł do Wojtka i z wielką czułością pocałował go z języczkiem. Siedziałem wlepiony w nich, obserwując ich jak obrazem, zresztą nie tylko ja. Po jakieś minucie namiętnego pocałunku Michał oderwał swoje usta od Wojtka i jak gdyby nigdy nic usiadł na swoim miejscu. Moje gonitwa myśli nie miały końca, czyżbym nie był jedynym po za Błażejem gejem w tym towarzystwie, a może dla nich to zabawa po piwach i nic nie znaczy. Kompletnie nie widziałem co myśleć o tym co się przed chwilą stało, ale wiedziałem że nie jestem jedynym na którego ten pocałunek tak mocno podziałał. Na dresach całej czwórki widziałem coraz wyraźniejszy zarys ich penisów. Po tej sytuacji gra znów lekko przystopowała lecz kilka kolejnych zakręceń i bum tym razem jeszcze większa bomba, Wypadło na Błażeja, jego zadaniem było wylizanie kutasa Michała. Nie wierzyłem własnych uszom i oczom co się właśnie dzieje. Chłopak który jeszcze miesiąc kompletnie zdominował mnie w szatni właśnie miał robić loda swojemu koledze z drużyny. Błażej uklęknął przed Michałem, złapał lewą ręką jego dresowe spodnie i lekko opuścił w dół. Z ich wnętrza wyskoczył naprężony jak drut około 17 cm penis Michała. Tak jak i też wcześniej podejrzewałem nie miał on na sobie żadnych majtek, ciekawiło mnie wtedy czy tylko on. Błażej powoli pochylił się nad piękną czerwoną główką kutasa Michała i delikatnie polizał jej czubek, widziałem jak krąży powoli i delikatnie w około niej jednocześnie patrząc w oczy Michała. Wyglądali jak para wieloletnich kochanków. Po szybkim wstępie Błażej złapał całymi ustami głowę penisa i widziałem tylko jak ona i cała jego reszta powoli zanurza się w jego ciepłych ustach. To chyba nie był jego pierwszy raz gdyż po chwili już wiedziałem brodę Błażeja u nasady penisa z obijającymi się o nią jajami Michała. Błażej zaczął rytmicznie poruszać głową, a Michała delikatnie i cicho wzdychać. Popatrzyłem na Kubę i Wojtka, obaj siedzieli i z uwagą im się przyglądając i masując się ręką po kroczu. Obaj mieli już dosyć spory wzwód którego już nie dało się ukryć, chociaż pytanie czy w ogóle chcieli go ukryć. Nim się obejrzałem moja ręka równie odruchowo powędrowała do mojego krocza. Cała nasza trójka z wielką uwagą przyglądała się oralnym zabawą Michała i Błażeja. Błażej co chwilę zwalniał i przyśpieszał obciąganie kutasa Michała doprowadzając go co chwilą do głośniejszych jęków. Widziałem jak z kącika ust kolegi z klasy zaczyna wyciekać ślina która spływając po jego brodzie kapała częściowo na ziemie a częściowo na jego klatkę piersiową. Po pięciu minutach zabawy Michał oznajmij że starczy tego dobrego i że gramy dalej, Błażej jak na rozkaz wstał, obtarł brodę ze śliny i usiadł na swoim miejscu kręcąc butelką zostawiając Michała z odsłoniętym kutasem na wierzchu. Mimo że to Błażej wykonał zadanie, Michał szybko zapał butelkę i zakręcił, a ta wypadła tym razem na Wojtka. Nie trzeba było długo czekać aż Michał się zastanowi już po chwili padło hasło:
-Masz wylizać dziurkę naszej małej suczce- oznajmił z uśmiechem na twarzy Michał, kątem oka zerkając na moją reakcję
Nie wiedziałem o kogo chodzi, ale zamieszany zaczynałem się domyślać że chodzi o mnie. Jednak to co stało się za chwilę dobiło mnie już tego dnia kompletnie. Wojtek wstał i ku mojemu zdziwieniu podszedł do Błażeja. Tak tego samego Błażeja który bez skrępowania wyruchał mnie w szatni tak jak miał tylko ochotę. Wojtek stanął nad Błażejem i powiedział:
-No dawaj suczko wypinaj dupę.
Błażej bez słowa sprzeciwy wstał i oparł się o leżący obok niego pień drzewa. Wojtek podszedł do niego od tyłu i skrępowania wręcz zdał z niego dresowe spodenki. Moim oczom ukazała się dokładnie wygolona dupa Błażeja w czarnych jockstrapach. Wojtek ciągnął z niego spodenki pozostawiając go jedynie w bieliźnie oraz białych soxach i reebokach. Błażej bez dalszej komendy wypiął się tak że idealnie było widać jego oczko. Wojtek uklęknął za nim i bez namysłu zaczął wiercić w około swoim językiem. Michał i Kuba już nawet się nie chowali z faktem sterczących kutasów, obaj siedzieli z kutasami wywalonymi na wierzchu masturbując się do widoku dwóch kolegów bawiących się w rimm. Nie wierzyłem że to się naprawdę dzieje siedziałem waląc konia i patrzyłem jak dwóch przystojniaków zabawia się ze sobą oralnie. Język wojtka ani przez chwilę nie próżnował, wił się o kręcił wokół dziurki Błażeja co chwilą próbując dostać się do środka. Błażejowi ewidentnie się to podobało, gdyż z każdą chwilą wydała z siebie coraz bardziej intensywne jęki. Wojtek z wielkim zaangażowaniem wiercił swoim językiem w dziurce Błażeja co rusz całując oraz podgryzając jego pośladki. Było widać że takie zabawy to dla nich nie nowość i zaczynało do mnie docierać na co ja się dzisiaj wpisałem. Nie trzeba było długo czekać aż Kuba i Michał nie wytrzymają tego widoku. Po jakiś pięciu minutach wstali i podeszli od przodu pnia podstawiając swoje dwa 17cm penisy pod usta Błażeja który bez namysłu od razu złapał kutasa kuby w usta a Michała w lewą rękę zaczynając go od razu masturbować. Siedziałem i patrzyłem ze zdumieniem jak Wojtek liże dupcie Błażeja a ten na zamianę obciąga to raz Michałowi raz Kubie a właściwie to się dławi ich kutasami. Chłopaki kompletnie na niego nie zważali i ceremonialnie na zmianę ruchali go w gardło wciskając kutasy aż po same jaja. Patrzyłem właśnie na w pełni realnego pornola myślami będąc kompletnie gdzie indziej przed chwilą co Michał i Kuba podeszli do Błażeja by ładować mu kutasy do gardła a już drugim kątem oka widziałem jak Wojtek zaczyna majstrować palcami przy dziurce Błażeja. Wojtek poślinił palca i powoli zaczął napierać na dziurkę Błażeja która nie stawiała mu większego oporu. Było jednak widać że sprawia to Błażejowi lekki ból ale i rozkosz jednak nie mógł wydać z siebie żadnego dźwięku gdyż w jego ustach na zmianę raz gościł Michał a raz Kuba. Chłopaki na zmianę wkładali mu kutasy to usta tak że nie był nawet w stanie połykać śliny która ściekała mu po brodzie na buty chłopaków. Z drugiej strony natomiast Wojtek coraz lepiej poczynał sobie z jego dziurką coraz szybciej posuwając go placem i po chwili dokładając drugi. Taki stan rzeczy trwał może z 5 minut ale dla mnie to wyglądało jakby była cała wieczność. Po tym czasie Wojtek wstał z nad pośladków Błażej, stanął za nim i opuścił swoje dresowe spodnie ukazując swój na około 20cm sprzęt a mi przed samą twarzą wystawiając dwa jędrne pośladki z dokładnie ogolonym rowkiem. Wojtek zaczął przymierzać swój sprzęt do dupy Błażeja jednak nagle jakby coś go strzeliło i sobie o czymś przypomniał. Obrócił się do mnie i z szerokim uśmiechem na twarzy powiedział:
-EJ chłopaki przecież dzisiaj mamy dwie pasywne suki do ruchania.
Te słowa wyrwały mnie z błogiego letargu, co ja? Trzech takich przystojniaków chce się ze mną zabawiać? To było jak sens ale przynajmniej wyjaśniły się słowa Błażeja o PS2. Kuba i Michał na te słowa jak rażeni zareagowali na te słowa. Kuba od razu wyciągnął Kutasa z ust Błażeja i podbiegł do mnie.  Nie zdążyłem wydusić z siebie słowa a Kuba już złapał mnie za głowa przybliżając swojego kutasa do mojej twarzy, moje usta automatycznie otworzyły się na jak na zawołanie a w nich wylądował nabrzmiały i gotowy do ich ruchania kutas Kuby. Nie trzeba było czekać na reakcję mojego nowego kolegi. Kuba momentalnie złapał moją głowę obiema rękami i zaczął dociskać ją do swojego podbrzusza nadziewając mnie na swojego nabrzmiałego od spermy kutasa. Kuba ruchał mnie z całych sił co rusz dopychając kutasa do samego gardła a ja katem oka widziałem jak Michał z Wojtkiem biorą Błażeja z dwóch stron. Michał jebał go w gardło a Wojtek posuwał go po same jajca swoim 20cm kutasem w dupsko. Mimo że Błażej miał usta zapchane kutasem to jego stłumione jęki było słychać w całej okolicy. Kuba nie długo pozwolił mi cieszyć się widokiem ruchanego Błażeja, gdyż już po chwili dopchnął moją głowę po same jaja i przytrzymał tak że już po chwili zacząłem się dławić. Łzy zaczęły mi cieknąć po policzkach ale Kuba w ogóle na to nie patrzył tylko dalej trzymał. Dopiero gdy zacząłem robić się czerwony to uwolnił mnie z uścisku jednak nie dał mi czasu na odpoczynek i od razu zaczął dalej z całych sił raz po raz wpychać mi do ust swojego drąga. Z każdym pchnięciem coraz więcej mojej śliny kapało mi na tors oraz buty które znajdowały się w linii prostej pod moją brodą. Po kilku minutach Kuba puścił moją głowę i dał mi wolne pole do popisu, odebrałem to jak zachętę do pokazania co potrafię. Zachęcony dochodzącymi z boku jękami Błażeja złapałem jego kutasa w rękę i rytmicznie zacząłem mu obciągać jednocześnie waląc mu prawą ręką a lewą delikatnie muskając zwisające jaja. Kubie to połączenie ewidentnie się spodobało gdyż od razu usłyszałem jego ciche pojękiwanie o raz pochwałę że jestem dobrą suczką i pięknie ciągnę. Po kilku chwilach zobaczyłem ruch w około i zewsząd zaczęły dobiegać wyraźniejsze jęczenie Błażeja. Okazało się że Błażej znudził się Michałowi i już tylko Wojtek dalej po same jaja ruchał go tak że Błażej niemalże krzyczał z rozkoszy. Teraz Michał stał obok Kuby również wystawiając mi swojego kutasa do opierdalania. Nie trzeba było mi nawet mówić już po chwili jedna ręka waliła Kubie a usta ssały kutasa Michała. Chłopaki raz za razem zmieniali się kutasami w moich ustach a i nawet wkładali je razem. Po chwili takiej zabawy Kubie chyba nie spodobało się dzielenie i postanowił udać się w inny obszar mego ciała zostawiając Michała samego na polu ruchania. Gdy myślałem że Kuba się wycofał okazało się zmienił tylko front i już po chwili poczułem na swoich biodrach jego wielkie dłonie które uniosły je ku górze. Stałem pochylony do przodu obciągając dalej Michałowi i czułem jak moje spodenki jadą w dół osłaniając moje Jockstrapy. Usłyszałem tylko z za pleców gwizd zachwytu i od razu poczułem pomiędzy swoimi pośladkami twarz Kuby i jego język na mojej dziurce. Teraz to Michał wcześniej tak jak Kuba złapał mnie za głowę i dopychał kutasa po same jaja a Kuba w tym czasie wiercił swoim zwinnym językiem w mojej dziurce. Kątem oka widziałem że Błażej z Wojtkiem zmienili pozycję teraz Wojtek leżał na ziemi a Błażej skakał na jego kutasie plecami do niego. Widziałem rozkosz na twarzy mojego kolegi z klasy, Błażej zauważył że się na niego patrzę i uśmiechnął się do mnie znacząco przy tym przygryzające wargę i pokazując mi jak bardzo mu dobrze. Z tego przyglądania się wyrwał mnie przeszywający ból i rozrywanie. Okazało się że nawet nie zauważyłem jak Kuba przestał lizać mi dupę i zaczął do niej przymierzać swojego kutasa by po chwili bez ceregieli wjebać się w nią po same jaja. Michał w tym czasie bym za bardzo nie krzyczał docisnął moją głowę do podbrzusza całkowicie nadziewając mnie na swojego gnata. Kuba nie miał zamiaru czekać aż moja dupa się do niego przyzwyczai i od razu zaczął ostro jebać moją dupę bez żadnych zahamowań. Ból zmieniał się w coraz większą przyjemność a chłopaki coraz lepiej zgrywali się dopychając na zmianę to Michał kutasa w gardło to Kuba w dupę po same jaja. Po okolicy roznosił się głośny dźwięk obijanych jaj o moją brodę oraz pośladki i zaraz z boku tak samo o pośladki Błażeja którego cały czas ostro jebał Wojtek. Nie mam pojęcia ile to trwało bo całkowicie oddałem się chłopakom i ich pieszczotą moich otworów. W pewnym momencie w tej całej ekstazie nawet nie zauważyłem kiedy Wojtek zostawił Błażej i podszedł do nas, nagle po prostu usłyszałem:
-Dobra wypad, on teraz jest tylko mój, wy zajmijcie się naszą starą suką- powiedział z nutką groźby w głosie
Obaj posłusznie uciekli z moich dziurek i niemalże biegiem poszli dalej zabawiać się Błażej, już po minucie widziałem jak teraz Błażej skacze na kutasie Michała a Kuba stoi nad nimi i Ładuje Błażej a usta. Na siedziałem na plaży a nade mną stał dumny i z prężącym się kutasem Wojtek wraz ze swoim złowieszczym wzrokiem, który w tamtym momencie wręcz lekko mnie przerażał. On w przeciwieństwie do Kuby i Michała nie miał już ochoty na rozgrzewkę w postaci opierdalania kutasa, złapał mnie pod ręce podnosząc do góry i od razu obrzucił do siebie plecami a następnie popchnął do przodu. Klęczałem na ziemi w pozycji na pieska i czekałem na to co nie uniknione, domyślałem się że Wojtek wraz ze swoim wielkim kutasem nie będzie zbyt delikatny i już po chwili przekonałem się że miałem rację. Po chwili Wojtek złapał mnie obiema rękami za biodra i po sekundzie czułem jak jego 20cm pała z impetem wbija się w mój już lekko rozciągnięty otworek. Zawyłem z podniecenia i jednocześnie z bólu gdy jego 20cm penetrowało nie tylko mój odbyt ale i chyba też jelito bo wsadził go po same jaja za pierwszym zamachem. Wojtek od razu zaczął energiczną jazdę pchając mnie po same jaja które wydawały przy tym piękny dźwięk klaskania o moje pośladki. W pewnym momencie poczułem dobrze znany mi zapach przepoconych soxów i adików, i nagle zaskoczenia z pleców wyskoczyła ręka Wojtka którą wpakował mi prosto w jęczące usta swoje zwinięte jebiące skarpety a już po chwili postawił przed twarzą swoje adika i docisnął ręką moją głowę do niego. Myślałem że odlecę z jednej strony super zapach samca do niuchania a z drugiej wielki chuj ruchający moją dupę z przystojnym właścicielem, czułem się jak w niebie. Nie wiem ile to trwało, mało mnie to obchodziło gdyż czułem się wspaniale, dupa już zaczynała mnie powoli boleć ale kutas Wojtka wchodził w nią już idealnie jak w miękkie masełko. Nagle usłyszałem z za pleców:
-Wstawaj suko, zmieniamy pozycję- Powiedział Wojtek wyciągając ze mnie są pyte
Posłusznie wstałem nadal mają w ustach jego przepocone skarpety i czekałem na jego polecenie, on usiadł na pniu i ręką pokazał mi bym usiadł przodem do niego. Kompletnie nie interesowało mnie już co obok robią Kuba i Michał wraz z Błażejem, jedynie co do mnie docierało to ich jęki. Tak jak Wojtek kazał usiadłem przodem do niego wprost nadziewając się na jego kutasa, nie potrzebowałem jego komendy, dobrze wiedziałem czego oczekuje i do razu zacząłem nadziewać się na jego kutasa po same jaja. Wojtek jęczał patrząc z pożądaniem na moją pełną rozkoszy i jego skarpet twarz. W pewnym momencie zrobił coś co mnie kompletnie zaskoczyło, z brutalnego ruchacza stał się namiętnym kochankiem. Wyciągnął z ust swoje soxy a ich miejsce zastąpiły jego usta i język od razu agresywnie się we mnie wbijając. Wojtek zaczął namiętnie mnie całować ale i też ruchać jego ruchu z brutalnych pchnięć zmieniły się z namiętne delikatne posuwanie od czubka po koniuszek. Z jednej strony byłem ty zachwycony ale z drugiej nadal miałem ochotę na ostry seks. Momentalnie seks pełen brutalności i dominacji zmienił się w namiętny pełen pożądania stosunek. Nasze języki tańczyły ze sobą, ciągle się siłując i wymieniając śliną, nic nie istniało po za nami dwoma i naszą namiętnością. Nagle przestałem słyszeć jęki chłopaków a zacząłem słyszeć wyraźny odgłos człapania nad głową, ale nawet to nie było w stanie wyrwać mnie z tego miłosnego uniesienia. Zrobiła to dopiero pierwsza salwa spermy…
Razem z Wojtkiem wyrwaliśmy się jak poparzeni jednak nadal pozostając w miłosnym uścisku. Wtedy dopiero zobaczyłem że Kuba, Michał i Błażej stają nad nami i walą sobie konia, właściwie w tym momencie to Kuba już strzelał na moją twarz, klatę i klatę Wojtka. Obaj z Wojtkiem popatrzyliśmy na nich z uśmiechem i jak gdyby nigdy nic zaczęliśmy nadal się całować. Mój kochanek jedną ręką złapał mnie w pół w pasie a drugą zaczął delikatnie mnie masturbować jednocześnie podrzucając na swoich biodrach. Nadal kochaliśmy się w naszym namiętnym uścisku, a ja czułem kolejne strugi spermy lecące w naszym kierunku od Błażeja i Michała, lądowały dosłownie wszędzie na naszych twarzach torsach gdzie się tylko dało. W pewnym momencie poczułem że Wojtek przyśpiesza ruchy a jego kutas pręży się mojej dupie, po kilku jego głębszych ruchach poczułem przyjemne wypełniające mnie ciepło, zadziałało to na mnie jak afrodyzjak i już po chwili ja również tryskałem na wszystkie strony całych nas ochlapując. Obaj potrzebowaliśmy chwili by dojść do siebie, potem jeszcze chwilę się pocałowaliśmy i postanowiliśmy się ogarnąć gdyż nikogo po za nami dwoma już tam nie było. Wojtek złapał pierwsze ci miał pod ręką i zaczął się wycierać z mojej i chłopaków spermy, okazało się że to akurat była moja koszulka, pomyślałem no cóż już trudno i sam zacząłem się nią wycierać wraz moją podciekającą spermą Wojtka dupą. Ku mojemu zaskoczeniu Wojtek oddał mi swoją koszulkę a sam wrócił do domu z gołym torsem. Po tej całej przygodnie wszystko poskładało się tak że z Wojtkiem zostaliśmy parą ale jeszcze nie raz ostro bawiliśmy się ze sobą jak i z chłopakami oraz nie tylko…..

3 komentarze:

  1. Napisz 3 część. Super opowiadanie. Najlepiej 3 część tylko z Wojtkiem i PS2.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda na tym miał się zakończyć cykl ale z pewnością przemyśle ;)

      Usuń