Witam was na moim blogu!

Na blogu są umieszczane moje autorskie opowiadania mocno erotyczne o tematyce gejowskiej, blog jest nowym projektem więc z czasem będzie on się zapełniał coraz to większą ilością opowiadań. Wszystkich serdecznie zapraszam do czytania a także komentowania kolejnych opowiadań bo tak na prawdę to jest zachętą do dalszego tworzenia.

niedziela, 24 maja 2020

Gejowski Radiowóz




Gejem jestem, hmmm.. w sumie od dawna, mimo że mam ledwie 17 lata to już od jakiś co najmniej 3 uprawiam seks z facetami, znaczy głównie to z chłopakami w moim wieku niż facetami, ale muszę przyznać że już kilkunastu takich chłopców przerobiłem. Przed mną jeszcze wiele lat gejowskiego życia i prawie żadna z moich fantazji jeszcze się nie spełniła, aż do wtedy. Tak właściwie to nazywam się Jacek, jestem brunetem z szarymi oczami, z dość normalną posturą ciała bo przy 180cm wzrostu ważę około 73kg, a i penisa którego trzymam w spodniach i ma 17cm jest całkiem okej ale nie za gruby. Chociaż szczerze się trzeba przyznać że już w nie jednej dupie gościł.  Ale wracając do historii właściwej.


Był piątek jakoś jeden z letnich miesięcy, wiadomo, ciepło, kwiatki kwitną, pszczoły bzykają to i mi się bzykać chciało. Odpaliłem Grindra i zacząłem łowy kolejnej seksualnej ofiary. Szło jak po grudzie bo akurat była środa i nikt nie miał zbytnio czasu. W końcu po jakich dwóch godzinach się udało, Trochę starszy bo 22 letni blondyn dosyć szczupły ale z moimi ulubionymi niebieskimi oczami, niestety był jeden minus był aktywny, raczej z reguły to ja rucham ale wtedy miałem taką chcice, a innych perspektyw na horyzoncie brak, więc się zgodziłem. Umówiliśmy się o 20 w pobliskim parku. Była 18 więc akurat miałem trochę czasu by się wszędzie dokładnie golić, wyczyścić i być gotowym na jego przyjęcie.

Do parku miałem dość blisko więc 15 minut przed 20 z domu wyszedłem gotowy pachnący ubrany w czarną obcisłą koszulkę i krótkie dresowe spodenki z adidasami Nike na nogach po 10 minutach byłem w umówionym miejscu, chłopaka jeszcze nie było i nie było widać by się zbliżał więc od razu pomyślałem że pewnie mnie wystawił. Usiadłem na ławce i czekałem, było już 10 minut po 20, zacząłem wstawać bo stwierdziłem że dalsze czekanie nie ma sensu. Nagle poszedł on:

-Cześć mam na imię Paweł – wystawił do mnie rękę i wyszczerzył swój piękny śnieżnobiały uśmiech.

-Cześć Jacek – Odpowiedziałem lekko oszołomiony jego urodą

-To co idziemy, czy chcesz najpierw usiąść pogadać – zapytał Paweł

-Nie, chodźmy nie ma co tracić czasu –opowiedział, gdyż moje hormony w jego obecności aż buzowały

Paweł od razu złapał mnie za rękę i zaczął prowadzić za sobą, od samego początku myślałem że Park jest przystankiem a stacją docelową będzie jego mieszkanie mimo że tego nie ustaliliśmy. Jakież było moje zdziwienie gdy Paweł zaczął mnie prowadzić w dobrze znane mi krzaki w parku, często zabawiałem się tam z chłopakami ale przeważnie jak było już mocno ciemno na dworze i nikt po parku się nie kręcił a nie wieczorem, w lato gdy jeszcze było jasno i sporo ludzi. Gdy tylko zniknęliśmy między krzakami okazało się że dość dobrze kryją one co się między nimi kryje, Paweł wyraźnie nie chciał tracić czasu od razu złapał mnie w psie i przyciągnął do siebie. Nie czekając na moją reakcję od razu zaczął wpychać mi swój język do ust, nie miałem zamiaru mu przerywać i do razu odwzajemniłem jego pocałunek. Zaczęliśmy się namiętnie całować a właściwie to niemalże pożerać z nadmiaru podniecenia. Nasze języki tańczyły ze sobą w cudownie podniecającym tańcu a nasze ręce wędrowały wzajemnie po ciałach poznając ich wszelakie zakamarki. Paweł był ewidentnie rozgrzany go granic, każdorazowo kiedy moja ręka wędrowała w okolicach jego krocza czułem spory, mocno napięty namiot a chłopak niemalże podskakiwał na sam mój dotyk. W pewnym momencie po kolejnej już wędrówce w okolicach jego krocza mój kochanek nie wytrzymał oderwał swoje usta od moich i łapiąc mnie oburącz za ramiona ściągnął do parteru. Klęcząc z uśmiechem czekałem na swoją niespodziankę która aż rwała się do zabawy. Paweł w pośpiechu rozpiął rozporek a pod nim ukazały mi się siwe bokserki Calvina Kleina z widoczną mokrą plamą przy penisie, jego penis już przez spodnie wydawał się duży, a widok w bokserkach coraz bardziej mnie utwierdzał w moim przekonaniu. Gdy Paweł złapał je ręką i odsunął a z wnętrza jak rakieta wystrzelił naprężony na maksa penis nie miałem wątpliwości, na oko spokojnie mierzył około 19cm. Jednak nie było dane nacieszyć mi się jego widokiem, chłopak nie mógł doczekać się już moich ust, od razu złapał mnie za włosy i zaczął ciągnąć moją głowę w kierunku swojego penisa. Posłusznie otworzyłem usta a on zaczął mi go wpychać w głąb gardła. Paweł złapał moja głowę obiema rękami i energicznie nadziewał na swojego kutasa, z faktu że głownie byłem aktywem moje gardło nie było zbyt wyćwiczone więc mimo usilnych starań, mojego dławienia się, krztuszenia i kaszlu Paweł nie był wstanie dopchać go do samego końca. Paweł nadziewał mnie na swoją pałę bez opamiętania, było widać że chłopak jest wyposzczony gdyż w jego oczach i ruchach ciała widziałem że jakby mógł przebiłby mnie tym kutasem na wylot. Nagle w około nas rozległ się szelest liści, od razu chciałem oderwać się od jego kutasa i zobaczyć co się dzieje, jednak Paweł mi na to nie pozwolił i szarpnął moją głowę z powrotem nadziewając mnie na swojego drogą. Znowu zaczął rytmicznie wypychać mi to bydle w usta. Kącikami leciała mi ślina a po krzakach rozchodziły się jęki Pawła i odgłosy mojego dławienia. Nagle poczułem że kutas Pawła zaczyna jeszcze bardziej twardnieć i się prężyć, sądziłem że będzie chciał mnie jeszcze wyruchać w dupę jednak on ciągle ruchał moje usta. Jego jęki stawały się coraz głośniejsze a oddech coraz cięższy. Paweł w pewnym momencie wyskoczył z moich ust, lewą ręką złapał swojego penisa i zaczął sobie walić a prawą ponownie złapał moje włosy i odchylił moją głowę do tyłu. Nie musiałem długo czekać na efekty już po chwili moją twarz zalewały gorące potoki lepkiej spermy. Gdy Paweł rozkoszował się orgazmem a ja spermą lądującą na mojej twarzy nagle znów usłyszałem szelest tym razem głośny i wyraźny. Paweł właśnie kończył tryskać i już chciał mi zapakować kutasa z powrotem do ust bym go wypolerował gdy nagle z krzaków wyłoniło się dwóch policjantów. Paweł od razu rzucił się do ucieczki w pośpiechu zakładając spodnie, niestety ja klęcząc na ziemi z ospermioną twarzą nie miałem zbyt wiele możliwość i nim wstałem w ogóle oszołomiony z kolan obaj stali już przy mnie…

 

Podniosłem swoją ospermioną twarz a oni stali i patrzyli na mnie z góry, dwaj wysocy i dość dobre zbudowani faceci jeden był łysy a drugi miał krótko przystrzyżone czarne włosy. Ten Łysy był zdecydowanie krępy, z brązowymi oczami i kwadratową szczenną. Ten drugi ewidentnie był mocno napakowany i miał idealnie wyrzeźbione mięśnie co było widać nawet przez mundur. Miał zielone oczy i cudowny czarny zarost. Obaj stali i srogo na mnie patrzyli, nagle jeden z nich w końcu zaczął mówić:

-No widzę że koledzy ładnie się w parku zabawiają, a kolega wie że to miejsce publiczne?

-Ja, wiem, ale my…- zacząłem się jąkać przerażony

-No to chyba będzie musiał pan pójść z nami, chyba że powiesz nam jak się nazywał kolega który uciekł

-Ale ja nie wiem nie znam…-nagle łysy mi przerwał

-Dobra dość tego tłumaczenia, dowód – warknął lekko zirytowany

Podałem im mój dowód, obaj zaczęli coś sprawdzać i rozmawiać między sobą, a ja stałem obok mają nadal cały ryj w spermie

-No to zapraszamy z nami nagle powiedział ten czarny

-Ale jak to nie może być mandat, to tylko…- Znów łysy mi przerwał

-To tylko sex w miejscu publicznym a na dodatek jesteś nieletni, nie współpracujesz więc zapraszamy do radiowozu, odwieziemy cię na komisariat a potem do domu

-Ale nie ja proszę tylko nie do domu

-Idziemy bez gadania – powiedział łysy łapiąc mnie za ręce i zakładając kajdanki za plecami po czym zaczął mnie wyprowadzać z krzaków.

Obaj zaczęli mnie prowadzić przez cały park z nadal ospermionym ryjem do radiowozu, ludzie trochę dziwnie się patrzyli, cóż trudno było nie zauważyć tyle spermy na twarzy. Myślałem że spale się ze wstydu, wtedy nagle za zakrętu wyłoniła się suka. Okazało się ci dwaj jeżdżą nowym VW T6. Podeszliśmy bliżej i otworzyli tylnie drzwi po czym łysy otworzy znajdującym się za nimi klatkę. Cóż nie sądziłem że jestem takim kryminalistą że zasługuje na zamknięcie w klatce ale większego wyboru nie miałem. Wsiadałem do środka i czekałem aż za mną zamkną drzwi. Okazało się jednak że jestem jeszcze większym przestępcą bo wraz ze mną wsiadł łysy aby mnie pilnować po czym powiedział do kolegi nazwę ulicy której kompletnie nie znałem, a tym bardziej nie wydawało mi się by był tam komisariat. Czarny zamknął za sobą drzwi i po chwili słyszałem jak wsiada za kierownice. Auto ruszyło i zaczęliśmy jechać, niestety kompletnie nie wiedziałem gdzie.

Po chwili jazdy nagle łysy przemówił spokojnym głosem:

-Często się tak zabawiasz z nieznajomymi w parku?

-Co pana to obchodzi – popatrzyłem na niego lekko zdziwiony

-To ode mnie zależy co się dzisiaj z tobą stanie więc radze odpowiadać – powiedział widocznie zirytowany moją odpowiedzią.

-Przepraszam, w domu są rodzice więc dość często spotykam się po za domem

-To następnym razem szukaj sobie mniej publicznego miejsca – powiedział uśmiechając się do mnie – Ale widzę umiesz zadowolić faceta – powiedział pokazując na moją twarz

-Cóż, myślę że był zadowolony, szkoda tylko że mnie zostawił no i że panowie nam przerwali – postanowiłem dążyć czekając co się dalej stanie

-A w czym takim wam niby przerwaliśmy? – Zapytał lekko sarkastycznie poprawiając widoczne wybrzuszenie w spodniach.

-No miał mnie właśnie ruchać – powiedziałem głośno z uśmiechem

-No, no widzę młody lubisz zadowalać innych facetów, a i pałą umiesz się obsłużyć – opowiedział niemalże podskakując z siedzenia

-Jak pan chce to pana też mogę obsłużyć – powiedziałem wiele ryzykując licząc że się opłaci

-Cóż i tak byś obsłużył ale miło że sam proponujesz – powiedział rozpinając rozporek i ściągając spodnie.

Od razu osunąłem się z ławeczki na kolana. Na wprost przed twarzą miałem jego obcisłe bokserki wręcz wypchane jego kutasem i jajami. Nie pytając o pozwolenie bo doskonale wiedziałem czego oczekuje zacząłem łapczywie lizać i podgryzać jego kutasa przez gacie, w odpowiedzi usłyszałem tylko lekkie westchnięcia. Widziałem jak jego kutas rośnie w oczach a w gaciach jest mu coraz ciaśniej. Nadal miałem skute ręce za plecami więc postanowiłem sobie poradzić samymi ustami. Złapałem gumkę od bokserek i zacząłem szarpać w dół, zza materiału momentalnie wyskoczył gruby kutas uderzając mnie prosto w czoło. Łysy zaczął się śmiać i postanowił mi pomóc podniósł tyłek i sam ściągnął swoje gacie ukazując mi około 17cm ale za to tłustego kutasa. Jego chuj był już ewidentnie gotowy do zabawy, postanowiłem nie tracić czasu i od razu brać się do roboty, wszak nie widziałem gdzie jedziemy, ile mamy czasu oraz czy ten drugi o tym wie i to widzi. Zacząłem łapczywie połykać jego tłustego kutasa co jakiś czas połykając go po same jaja i dławiąc się przy tym. Łysemu bardzo się to podobało a przynajmniej na to wskazywały jego głośne jęki. Wydawało się że kompletnie nie przejmuje się kolegą i czy on to słyszy, a na pewno to słyszał. Auto ciągle jechało a na jego pace ja połykałem tłustego kutasa policjanta. Łysy siedział na ławce a jak klęczałem przed nim jak pies z grubą pałą w ryju. On w tym czasie zaczął dobierać się do mojej dziury. Pochylił się nad moimi plecami, dopychając moją głowę brzuchem do kutasa i zaczął łapczywie ugniatać moje pośladki i zabawiać się moją dziurką co jakiś czas na nią spluwając. Smak jego kutasa był cudowny a to co robił z moją dupą doprowadzało mnie do jeszcze większej radości. Jego pyta co chwilę ginęła w moich ustach a jego poczynania przy mojej dupie były coraz śmielsze w pewnym momencie poczułem jak łysy zaczyna wpychać mi palca w dupę. Poczułem lekki ból gdyż jego palce były coś spore jednak mój pisk stłumił jego gruby kutas. Nagle złapał mnie za włosy i odciągną moją głowę od kutasa, niemalże w tym samym czasie auto się zatrzymało. Łysy kazał mi się obrócić i wypiąć dupą w stronę drzwi. Gdy tylko przybrałem pozycję jaką mi kazał drzwi otworzyły się a w nich staną ten drugi, nagle za pleców usłyszałem:

-Kurwa, znowu zacząłeś beze mnie? – powiedział lekko poirytowany

-Nie marudź tylko zapierdalaj od przodu – odpowiedział mu Łysy

Drzwi zostały otwarte, a po chwili otworzyły się drzwi boczne a nimi wszedł ten cudowny mięśniak. Był tak blisko a tak daleko gdyż dzieliły nas kraty. Jemu to jednak wyraźnie nie przeszkadzało. Podszedł do mnie rozpinając spodnie a z rozporka wyskoczyła około 20cm pała ale zdecydowanie cieńsza niż ta należąca do Łysego.  Przyłożył swoje kroczę do krat a kutas wsadził pomiędzy nimi prosto w moje usta. Od razu zacząłem łapczywie obrabiać jego kutasa jednocześnie czułem że łysy właśnie zaczął lizać moją dupę. Byłem w siódmym niebie właśnie spełniało się marzenie myślę nie jednego geja. Byłem ruchany przez dwóch byczków w radiowozie. I nie byli oni w dodatku współwięźniami. Miałem wrażenie że czułem język łysego wszędzie, jakby mógł to by mi go wsadził głęboko w jelita. Czarny w tym czasie złapał mnie przez kraty za głowę i w swoim tempie zaczął rytmicznie nadziewać na swoją pałę. Nagle poczułem jak coś zimnego naciera na moja dziurkę. Szybko obrzuciłem wzrok i zobaczyłem jak łysy próbuje wepchnąć mi w dupę swoją służbową pałę którą nosił przy pasie. Próbowałem zaprotestować jednak czarny szybko złapał mnie za głowę z powrotem nadziewając mnie na swojego kutasa i dopychając po same jaja by stłumić mój krzyk bólu. Mimo że nie raz byłem ruchany w dupę miałem wrażenie jakby ta pała była nie jak jeden ale jak trzy wielkie kutasy. Gumowa pała z każdą sekundą coraz głębiej penetrowała mój odbyt a kutas czarnego podobnie głęboko penetrował moje gardło. Nie mam zielonego pojęcia ile to trwało, nagle poczułem że łysy przestaje ją pchać dalej i zaczyna poruszać nią w przód i tył. Ból zaczął przeradzać się coraz większą przyjemność. Od przodu nadal ruchał mnie czarny a od tyłu czarna gumowa pałą w akompaniamencie klapsów jakie co rusz dostawałem od łysego. W pewnej chwili czarny wyciągnął mi kutasa z ryja i zaczął się rozbierać, wtedy mogłem zobaczyć jego piękne cudnie wyrzeźbione ciało, zdjął z siebie wszystko pozostając jedynie w butach, po czym wyszedł z samochodu. Jednak już po chwili usłyszałem go za swoimi plecami. Podszedł do mnie i rozpiął mi ręce skute kajdankami, lecz nie długo mogłem się tym cieszyć gdyż okazało się że rozpiął mi tylko jedną rękę po czym od razu je złapał i przełożył mi je przez kraty ponownie zakuwając. Spowodowało to że nie miałem żadnego ruchu jedyne co mogłem robić to klęczeć wypięty do nich tyłem. Łysy wyjął gumową pałę i obaj stali przed moją wypiętą dupą debatując który ma pierwszeństwo co rusz dając mi coraz mocniejsze klapsy w dupę. Pomiędzy ich słowami roznosił się dźwięk klepania mojej dupy oraz towarzyszących im moim jękom.

W końcu po dłuższej chwili gdy moja dupa była już cała czerwona doszli do porozumienia że to czarny będzie ruchał mnie pierwszy. W sumie to nawet się ucieszyłem gdyż jego kutas był dłuższy ale i cieńszy w porównaniu do bydlaka łysego. Czarny podszedł do mnie i napluł mi na dziurkę a potem na swojego kutasa, łysy w tym czasie podszedł do przodu i zaczął się rozbierać obok mojej głowy. Po chwili poczułem jak Czarny zaczyna napierać na moją dziurę, bogu dzięki że łysy wsadził we mnie wcześniej tą pałę bo nie wiem jak bym to wytrzymał. Dzięki nie mu ten wjazd był niemalże jak jazda na rowerze, sama przyjemność. Nie miał zamiaru mnie oszczędzać i od razu wsadził mi pałę po same jaja po czym gdy tylko poczuł jak jego jaj obijają się o moje zaczął ostre ruchanie. Łysy w tym czasie siedział obok i patrzył na mnie waląc sobie przy tym swoją grubą pytę. Czarny z każdym ruchem coraz bardziej nabierał tępa a auto aż całe się trzęsło, w jego wnętrzu jedyne co było słychać to moje jęki i plaskanie jaj Czarnego o moją dupę. W pewnej chwili łysy już chyba nie mógł się temu przyglądać, wstał z ławki i poszedł za moją dupę. Czarny grzecznie z niej wyszedł i podszedł do mojej głowy po czym wsadził mi ją pod moją pachę i pod nią wjebał mi kutasa do ust wprost z mojej dupy. Nie miałem w tej pozycji żadnej możliwości ruchu jednak czarny dobrze sobie radził i sam zaczął ruchać mnie w usta. Nagle poczułem że przyszedł czas na kutasa łysego. Poczułem silne napieranie na moją dziurkę mimo że już była dość rozruchana to tak wejście jego grubego penisa było wyzwaniem. Łysy w przeciwieństwie do czarnego nie miał zamiaru być delikatny, gdy tylko przymierzył kutasa do mojej dziury wjebał się po same jaja. Moja reakcja była dość oczywista a był nią krzyk bólu zmieszany z przyjemnością i jednoczenie stłumiony przez kutasa czarnego. Łysy narzucił niesamowite tępo, zaczął ruchać mnie bez opamiętania głośno przy tym sapiąc i rycząc. W tym czasie czarny cały czas ruchał mnie w mordę a zapach potu spod mojej pachy jeszcze bardziej wzmagał moje podniecenie. Czułem jak pot łysego kapie na moje plecy oraz spływa mi po rowku wprost na ruchającego mnie kutasa. Ruchy łysego stawały się coraz bardziej chaotyczne a jego sapanie coraz głośniejsze, nagle poczułem jak jego kutas napina się w mojej dupie a w jej wnętrzu poczułem jak wypełnia mnie ciepło. Wtedy zorientowałem się że zostałem zapłodniony przez grubego pytona policjanta. Łysy wykonał kilka ruchów jeszcze po czym wyciągnął ze mnie swojego kutasa, czarny od razu wyrwał swojego kutasa z mojej mordy i od razu wjebał mi go w dupę w ten sposób że żadna kropla spermy łysego nie zdążyła z niej uciec. Łysy podszedł do mojej twarzy i wystawił mi już lekko sflaczałego kutasa do oblizania. Starałem się wylizać każdy jego fragment jednak zdecydowanie utrudniał mi to fakt że czarny ruchał mnie tak mocno że całe moje ciało latało do przodu i tyłu. Czułem w ustach słodki smak spermy a jednoczenie słyszałem jak ta sama sperma chlupie w mojej ruchanej dupie. Ta myśl doprowadzała mnie do ekstazy w dodatku kutas czarnego tak idealnie mnie wypełniał że ocierał się o mój punkt G. W końcu nie wytrzymałem mój kutas zaczął tryskać pod siebie obfitymi salwami gorącej lepkiej spermy. Dość spora jej część poleciała na buty łysego które znajdowały się pod moim kutasem. Gdy kończyłem tryskać poczułem że moją dupę ponownie wypełnia fala gorącej spermy, przez swój orgazm nawet nie zauważyłem kiedy czarny zaczął dochodzić. W tym czasie łysy zaczął rozpinać mi kajdanki po czym lekko wkurzony rzucił:

-Czyść to ty kurwo – powiedział wskazując na swojego buta.

Od razu padłem na ziemie jednocześnie uciekając spod kutasa czarnego i zacząłem zlizywać swoją spermę z buta łysego. Gdy skończyłem zobaczyłem że czarny wyciera swojego kutasa ze spermy w moje gacie po czym wytarł nimi podłogę radiowozu. Gdy but łysego był już czysty, czarny rzucił mi gacie i powiedział:

-Obieraj się kurwo i spadaj chyba że mamy zawieźć cię do domu i pogadać z rodzicami jaką jesteś dziwką

-Oczywiście – odpowiedziałem lekko przerażony i jednoczenie podniecony nadal tym co się przed chwilą stało.

Grzecznie się ubrałem tak samo jak Łysy i Czarny, Czarny wsiadł już za kierownice, łysy jeszcze na pożegnanie podczas zamykania tylnych drzwi rzucił do mnie jeszcze na odchodne:

-Jakbyś chciał dać nam jeszcze dupy, to wiesz gdzie masz się ruchać – powiedział z szyderczym uśmiechem na twarzy i wsiadł do radiowozu, po czym odjechali zostawiając mnie po za miastem ubranego jedynie w gacie brudne od ich spermy bo reszty jeszcze nie zdążyłem założyć.


6 komentarzy: