Gejem jestem, hmmm.. w sumie od dawna, mimo że mam ledwie 17
lata to już od jakiś co najmniej 3 uprawiam seks z facetami, znaczy głównie to
z chłopakami w moim wieku niż facetami, ale muszę przyznać że już kilkunastu
takich chłopców przerobiłem. Przed mną jeszcze wiele lat gejowskiego życia i
prawie żadna z moich fantazji jeszcze się nie spełniła, aż do wtedy. Tak
właściwie to nazywam się Jacek, jestem brunetem z szarymi oczami, z dość
normalną posturą ciała bo przy 180cm wzrostu ważę około 73kg, a i penisa
którego trzymam w spodniach i ma 17cm jest całkiem okej ale nie za gruby.
Chociaż szczerze się trzeba przyznać że już w nie jednej dupie gościł. Ale wracając do historii właściwej.
Był piątek jakoś jeden z letnich miesięcy, wiadomo, ciepło,
kwiatki kwitną, pszczoły bzykają to i mi się bzykać chciało. Odpaliłem Grindra
i zacząłem łowy kolejnej seksualnej ofiary. Szło jak po grudzie bo akurat była
środa i nikt nie miał zbytnio czasu. W końcu po jakich dwóch godzinach się
udało, Trochę starszy bo 22 letni blondyn dosyć szczupły ale z moimi ulubionymi
niebieskimi oczami, niestety był jeden minus był aktywny, raczej z reguły to ja
rucham ale wtedy miałem taką chcice, a innych perspektyw na horyzoncie brak,
więc się zgodziłem. Umówiliśmy się o 20 w pobliskim parku. Była 18 więc akurat
miałem trochę czasu by się wszędzie dokładnie golić, wyczyścić i być gotowym na
jego przyjęcie.
Do parku miałem dość blisko więc 15 minut przed 20 z domu
wyszedłem gotowy pachnący ubrany w czarną obcisłą koszulkę i krótkie dresowe spodenki
z adidasami Nike na nogach po 10 minutach byłem w umówionym miejscu, chłopaka
jeszcze nie było i nie było widać by się zbliżał więc od razu pomyślałem że
pewnie mnie wystawił. Usiadłem na ławce i czekałem, było już 10 minut po 20,
zacząłem wstawać bo stwierdziłem że dalsze czekanie nie ma sensu. Nagle poszedł
on:
-Cześć mam na imię Paweł – wystawił do mnie rękę i
wyszczerzył swój piękny śnieżnobiały uśmiech.
-Cześć Jacek – Odpowiedziałem lekko oszołomiony jego urodą
-To co idziemy, czy chcesz najpierw usiąść pogadać – zapytał
Paweł
-Nie, chodźmy nie ma co tracić czasu –opowiedział, gdyż moje
hormony w jego obecności aż buzowały
Paweł od razu złapał mnie za rękę i zaczął prowadzić za
sobą, od samego początku myślałem że Park jest przystankiem a stacją docelową
będzie jego mieszkanie mimo że tego nie ustaliliśmy. Jakież było moje
zdziwienie gdy Paweł zaczął mnie prowadzić w dobrze znane mi krzaki w parku,
często zabawiałem się tam z chłopakami ale przeważnie jak było już mocno ciemno
na dworze i nikt po parku się nie kręcił a nie wieczorem, w lato gdy jeszcze
było jasno i sporo ludzi. Gdy tylko zniknęliśmy między krzakami okazało się że
dość dobrze kryją one co się między nimi kryje, Paweł wyraźnie nie chciał
tracić czasu od razu złapał mnie w psie i przyciągnął do siebie. Nie czekając
na moją reakcję od razu zaczął wpychać mi swój język do ust, nie miałem zamiaru
mu przerywać i do razu odwzajemniłem jego pocałunek. Zaczęliśmy się namiętnie
całować a właściwie to niemalże pożerać z nadmiaru podniecenia. Nasze języki
tańczyły ze sobą w cudownie podniecającym tańcu a nasze ręce wędrowały
wzajemnie po ciałach poznając ich wszelakie zakamarki. Paweł był ewidentnie
rozgrzany go granic, każdorazowo kiedy moja ręka wędrowała w okolicach jego
krocza czułem spory, mocno napięty namiot a chłopak niemalże podskakiwał na sam
mój dotyk. W pewnym momencie po kolejnej już wędrówce w okolicach jego krocza
mój kochanek nie wytrzymał oderwał swoje usta od moich i łapiąc mnie oburącz za
ramiona ściągnął do parteru. Klęcząc z uśmiechem czekałem na swoją
niespodziankę która aż rwała się do zabawy. Paweł w pośpiechu rozpiął rozporek
a pod nim ukazały mi się siwe bokserki Calvina Kleina z widoczną mokrą plamą
przy penisie, jego penis już przez spodnie wydawał się duży, a widok w
bokserkach coraz bardziej mnie utwierdzał w moim przekonaniu. Gdy Paweł złapał
je ręką i odsunął a z wnętrza jak rakieta wystrzelił naprężony na maksa penis
nie miałem wątpliwości, na oko spokojnie mierzył około 19cm. Jednak nie było
dane nacieszyć mi się jego widokiem, chłopak nie mógł doczekać się już moich
ust, od razu złapał mnie za włosy i zaczął ciągnąć moją głowę w kierunku
swojego penisa. Posłusznie otworzyłem usta a on zaczął mi go wpychać w głąb
gardła. Paweł złapał moja głowę obiema rękami i energicznie nadziewał na
swojego kutasa, z faktu że głownie byłem aktywem moje gardło nie było zbyt
wyćwiczone więc mimo usilnych starań, mojego dławienia się, krztuszenia i
kaszlu Paweł nie był wstanie dopchać go do samego końca. Paweł nadziewał mnie
na swoją pałę bez opamiętania, było widać że chłopak jest wyposzczony gdyż w
jego oczach i ruchach ciała widziałem że jakby mógł przebiłby mnie tym kutasem
na wylot. Nagle w około nas rozległ się szelest liści, od razu chciałem oderwać
się od jego kutasa i zobaczyć co się dzieje, jednak Paweł mi na to nie pozwolił
i szarpnął moją głowę z powrotem nadziewając mnie na swojego drogą. Znowu
zaczął rytmicznie wypychać mi to bydle w usta. Kącikami leciała mi ślina a po
krzakach rozchodziły się jęki Pawła i odgłosy mojego dławienia. Nagle poczułem
że kutas Pawła zaczyna jeszcze bardziej twardnieć i się prężyć, sądziłem że
będzie chciał mnie jeszcze wyruchać w dupę jednak on ciągle ruchał moje usta.
Jego jęki stawały się coraz głośniejsze a oddech coraz cięższy. Paweł w pewnym
momencie wyskoczył z moich ust, lewą ręką złapał swojego penisa i zaczął sobie
walić a prawą ponownie złapał moje włosy i odchylił moją głowę do tyłu. Nie
musiałem długo czekać na efekty już po chwili moją twarz zalewały gorące potoki
lepkiej spermy. Gdy Paweł rozkoszował się orgazmem a ja spermą lądującą na
mojej twarzy nagle znów usłyszałem szelest tym razem głośny i wyraźny. Paweł
właśnie kończył tryskać i już chciał mi zapakować kutasa z powrotem do ust bym
go wypolerował gdy nagle z krzaków wyłoniło się dwóch policjantów. Paweł od
razu rzucił się do ucieczki w pośpiechu zakładając spodnie, niestety ja klęcząc
na ziemi z ospermioną twarzą nie miałem zbyt wiele możliwość i nim wstałem w
ogóle oszołomiony z kolan obaj stali już przy mnie…
Podniosłem swoją ospermioną twarz a oni stali i patrzyli na
mnie z góry, dwaj wysocy i dość dobre zbudowani faceci jeden był łysy a drugi
miał krótko przystrzyżone czarne włosy. Ten Łysy był zdecydowanie krępy, z
brązowymi oczami i kwadratową szczenną. Ten drugi ewidentnie był mocno
napakowany i miał idealnie wyrzeźbione mięśnie co było widać nawet przez
mundur. Miał zielone oczy i cudowny czarny zarost. Obaj stali i srogo na mnie
patrzyli, nagle jeden z nich w końcu zaczął mówić:
-No widzę że koledzy ładnie się w parku zabawiają, a kolega
wie że to miejsce publiczne?
-Ja, wiem, ale my…- zacząłem się jąkać przerażony
-No to chyba będzie musiał pan pójść z nami, chyba że
powiesz nam jak się nazywał kolega który uciekł
-Ale ja nie wiem nie znam…-nagle łysy mi przerwał
-Dobra dość tego tłumaczenia, dowód – warknął lekko
zirytowany
Podałem im mój dowód, obaj zaczęli coś sprawdzać i rozmawiać
między sobą, a ja stałem obok mają nadal cały ryj w spermie
-No to zapraszamy z nami nagle powiedział ten czarny
-Ale jak to nie może być mandat, to tylko…- Znów łysy mi
przerwał
-To tylko sex w miejscu publicznym a na dodatek jesteś
nieletni, nie współpracujesz więc zapraszamy do radiowozu, odwieziemy cię na
komisariat a potem do domu
-Ale nie ja proszę tylko nie do domu
-Idziemy bez gadania – powiedział łysy łapiąc mnie za ręce i
zakładając kajdanki za plecami po czym zaczął mnie wyprowadzać z krzaków.
Obaj zaczęli mnie prowadzić przez cały park z nadal
ospermionym ryjem do radiowozu, ludzie trochę dziwnie się patrzyli, cóż trudno
było nie zauważyć tyle spermy na twarzy. Myślałem że spale się ze wstydu, wtedy
nagle za zakrętu wyłoniła się suka. Okazało się ci dwaj jeżdżą nowym VW T6.
Podeszliśmy bliżej i otworzyli tylnie drzwi po czym łysy otworzy znajdującym
się za nimi klatkę. Cóż nie sądziłem że jestem takim kryminalistą że zasługuje
na zamknięcie w klatce ale większego wyboru nie miałem. Wsiadałem do środka i
czekałem aż za mną zamkną drzwi. Okazało się jednak że jestem jeszcze większym
przestępcą bo wraz ze mną wsiadł łysy aby mnie pilnować po czym powiedział do
kolegi nazwę ulicy której kompletnie nie znałem, a tym bardziej nie wydawało mi
się by był tam komisariat. Czarny zamknął za sobą drzwi i po chwili słyszałem
jak wsiada za kierownice. Auto ruszyło i zaczęliśmy jechać, niestety kompletnie
nie wiedziałem gdzie.
Po chwili jazdy nagle łysy przemówił spokojnym głosem:
-Często się tak zabawiasz z nieznajomymi w parku?
-Co pana to obchodzi – popatrzyłem na niego lekko zdziwiony
-To ode mnie zależy co się dzisiaj z tobą stanie więc radze
odpowiadać – powiedział widocznie zirytowany moją odpowiedzią.
-Przepraszam, w domu są rodzice więc dość często spotykam
się po za domem
-To następnym razem szukaj sobie mniej publicznego miejsca –
powiedział uśmiechając się do mnie – Ale widzę umiesz zadowolić faceta –
powiedział pokazując na moją twarz
-Cóż, myślę że był zadowolony, szkoda tylko że mnie zostawił
no i że panowie nam przerwali – postanowiłem dążyć czekając co się dalej stanie
-A w czym takim wam niby przerwaliśmy? – Zapytał lekko
sarkastycznie poprawiając widoczne wybrzuszenie w spodniach.
-No miał mnie właśnie ruchać – powiedziałem głośno z
uśmiechem
-No, no widzę młody lubisz zadowalać innych facetów, a i
pałą umiesz się obsłużyć – opowiedział niemalże podskakując z siedzenia
-Jak pan chce to pana też mogę obsłużyć – powiedziałem wiele
ryzykując licząc że się opłaci
-Cóż i tak byś obsłużył ale miło że sam proponujesz –
powiedział rozpinając rozporek i ściągając spodnie.
Od razu osunąłem się z ławeczki na kolana. Na wprost przed
twarzą miałem jego obcisłe bokserki wręcz wypchane jego kutasem i jajami. Nie
pytając o pozwolenie bo doskonale wiedziałem czego oczekuje zacząłem łapczywie
lizać i podgryzać jego kutasa przez gacie, w odpowiedzi usłyszałem tylko lekkie
westchnięcia. Widziałem jak jego kutas rośnie w oczach a w gaciach jest mu
coraz ciaśniej. Nadal miałem skute ręce za plecami więc postanowiłem sobie
poradzić samymi ustami. Złapałem gumkę od bokserek i zacząłem szarpać w dół,
zza materiału momentalnie wyskoczył gruby kutas uderzając mnie prosto w czoło.
Łysy zaczął się śmiać i postanowił mi pomóc podniósł tyłek i sam ściągnął swoje
gacie ukazując mi około 17cm ale za to tłustego kutasa. Jego chuj był już
ewidentnie gotowy do zabawy, postanowiłem nie tracić czasu i od razu brać się
do roboty, wszak nie widziałem gdzie jedziemy, ile mamy czasu oraz czy ten
drugi o tym wie i to widzi. Zacząłem łapczywie połykać jego tłustego kutasa co
jakiś czas połykając go po same jaja i dławiąc się przy tym. Łysemu bardzo się
to podobało a przynajmniej na to wskazywały jego głośne jęki. Wydawało się że
kompletnie nie przejmuje się kolegą i czy on to słyszy, a na pewno to słyszał.
Auto ciągle jechało a na jego pace ja połykałem tłustego kutasa policjanta.
Łysy siedział na ławce a jak klęczałem przed nim jak pies z grubą pałą w ryju.
On w tym czasie zaczął dobierać się do mojej dziury. Pochylił się nad moimi
plecami, dopychając moją głowę brzuchem do kutasa i zaczął łapczywie ugniatać
moje pośladki i zabawiać się moją dziurką co jakiś czas na nią spluwając. Smak
jego kutasa był cudowny a to co robił z moją dupą doprowadzało mnie do jeszcze
większej radości. Jego pyta co chwilę ginęła w moich ustach a jego poczynania
przy mojej dupie były coraz śmielsze w pewnym momencie poczułem jak łysy
zaczyna wpychać mi palca w dupę. Poczułem lekki ból gdyż jego palce były coś
spore jednak mój pisk stłumił jego gruby kutas. Nagle złapał mnie za włosy i
odciągną moją głowę od kutasa, niemalże w tym samym czasie auto się zatrzymało.
Łysy kazał mi się obrócić i wypiąć dupą w stronę drzwi. Gdy tylko przybrałem
pozycję jaką mi kazał drzwi otworzyły się a w nich staną ten drugi, nagle za
pleców usłyszałem:
-Kurwa, znowu zacząłeś beze mnie? – powiedział lekko poirytowany
-Nie marudź tylko zapierdalaj od przodu – odpowiedział mu
Łysy
Drzwi zostały otwarte, a po chwili otworzyły się drzwi
boczne a nimi wszedł ten cudowny mięśniak. Był tak blisko a tak daleko gdyż
dzieliły nas kraty. Jemu to jednak wyraźnie nie przeszkadzało. Podszedł do mnie
rozpinając spodnie a z rozporka wyskoczyła około 20cm pała ale zdecydowanie
cieńsza niż ta należąca do Łysego. Przyłożył
swoje kroczę do krat a kutas wsadził pomiędzy nimi prosto w moje usta. Od razu
zacząłem łapczywie obrabiać jego kutasa jednocześnie czułem że łysy właśnie
zaczął lizać moją dupę. Byłem w siódmym niebie właśnie spełniało się marzenie
myślę nie jednego geja. Byłem ruchany przez dwóch byczków w radiowozie. I nie
byli oni w dodatku współwięźniami. Miałem wrażenie że czułem język łysego
wszędzie, jakby mógł to by mi go wsadził głęboko w jelita. Czarny w tym czasie
złapał mnie przez kraty za głowę i w swoim tempie zaczął rytmicznie nadziewać
na swoją pałę. Nagle poczułem jak coś zimnego naciera na moja dziurkę. Szybko obrzuciłem
wzrok i zobaczyłem jak łysy próbuje wepchnąć mi w dupę swoją służbową pałę
którą nosił przy pasie. Próbowałem zaprotestować jednak czarny szybko złapał
mnie za głowę z powrotem nadziewając mnie na swojego kutasa i dopychając po
same jaja by stłumić mój krzyk bólu. Mimo że nie raz byłem ruchany w dupę
miałem wrażenie jakby ta pała była nie jak jeden ale jak trzy wielkie kutasy. Gumowa
pała z każdą sekundą coraz głębiej penetrowała mój odbyt a kutas czarnego
podobnie głęboko penetrował moje gardło. Nie mam zielonego pojęcia ile to
trwało, nagle poczułem że łysy przestaje ją pchać dalej i zaczyna poruszać nią
w przód i tył. Ból zaczął przeradzać się coraz większą przyjemność. Od przodu
nadal ruchał mnie czarny a od tyłu czarna gumowa pałą w akompaniamencie klapsów
jakie co rusz dostawałem od łysego. W pewnej chwili czarny wyciągnął mi kutasa
z ryja i zaczął się rozbierać, wtedy mogłem zobaczyć jego piękne cudnie
wyrzeźbione ciało, zdjął z siebie wszystko pozostając jedynie w butach, po czym
wyszedł z samochodu. Jednak już po chwili usłyszałem go za swoimi plecami. Podszedł
do mnie i rozpiął mi ręce skute kajdankami, lecz nie długo mogłem się tym
cieszyć gdyż okazało się że rozpiął mi tylko jedną rękę po czym od razu je
złapał i przełożył mi je przez kraty ponownie zakuwając. Spowodowało to że nie
miałem żadnego ruchu jedyne co mogłem robić to klęczeć wypięty do nich tyłem.
Łysy wyjął gumową pałę i obaj stali przed moją wypiętą dupą debatując który ma
pierwszeństwo co rusz dając mi coraz mocniejsze klapsy w dupę. Pomiędzy ich
słowami roznosił się dźwięk klepania mojej dupy oraz towarzyszących im moim
jękom.
W końcu po dłuższej chwili gdy moja dupa była już cała
czerwona doszli do porozumienia że to czarny będzie ruchał mnie pierwszy. W
sumie to nawet się ucieszyłem gdyż jego kutas był dłuższy ale i cieńszy w
porównaniu do bydlaka łysego. Czarny podszedł do mnie i napluł mi na dziurkę a
potem na swojego kutasa, łysy w tym czasie podszedł do przodu i zaczął się
rozbierać obok mojej głowy. Po chwili poczułem jak Czarny zaczyna napierać na
moją dziurę, bogu dzięki że łysy wsadził we mnie wcześniej tą pałę bo nie wiem
jak bym to wytrzymał. Dzięki nie mu ten wjazd był niemalże jak jazda na
rowerze, sama przyjemność. Nie miał zamiaru mnie oszczędzać i od razu wsadził
mi pałę po same jaja po czym gdy tylko poczuł jak jego jaj obijają się o moje
zaczął ostre ruchanie. Łysy w tym czasie siedział obok i patrzył na mnie waląc
sobie przy tym swoją grubą pytę. Czarny z każdym ruchem coraz bardziej nabierał
tępa a auto aż całe się trzęsło, w jego wnętrzu jedyne co było słychać to moje
jęki i plaskanie jaj Czarnego o moją dupę. W pewnej chwili łysy już chyba nie
mógł się temu przyglądać, wstał z ławki i poszedł za moją dupę. Czarny
grzecznie z niej wyszedł i podszedł do mojej głowy po czym wsadził mi ją pod
moją pachę i pod nią wjebał mi kutasa do ust wprost z mojej dupy. Nie miałem w
tej pozycji żadnej możliwości ruchu jednak czarny dobrze sobie radził i sam
zaczął ruchać mnie w usta. Nagle poczułem że przyszedł czas na kutasa łysego.
Poczułem silne napieranie na moją dziurkę mimo że już była dość rozruchana to
tak wejście jego grubego penisa było wyzwaniem. Łysy w przeciwieństwie do
czarnego nie miał zamiaru być delikatny, gdy tylko przymierzył kutasa do mojej
dziury wjebał się po same jaja. Moja reakcja była dość oczywista a był nią
krzyk bólu zmieszany z przyjemnością i jednoczenie stłumiony przez kutasa
czarnego. Łysy narzucił niesamowite tępo, zaczął ruchać mnie bez opamiętania
głośno przy tym sapiąc i rycząc. W tym czasie czarny cały czas ruchał mnie w
mordę a zapach potu spod mojej pachy jeszcze bardziej wzmagał moje podniecenie.
Czułem jak pot łysego kapie na moje plecy oraz spływa mi po rowku wprost na
ruchającego mnie kutasa. Ruchy łysego stawały się coraz bardziej chaotyczne a
jego sapanie coraz głośniejsze, nagle poczułem jak jego kutas napina się w
mojej dupie a w jej wnętrzu poczułem jak wypełnia mnie ciepło. Wtedy
zorientowałem się że zostałem zapłodniony przez grubego pytona policjanta. Łysy
wykonał kilka ruchów jeszcze po czym wyciągnął ze mnie swojego kutasa, czarny
od razu wyrwał swojego kutasa z mojej mordy i od razu wjebał mi go w dupę w ten
sposób że żadna kropla spermy łysego nie zdążyła z niej uciec. Łysy podszedł do
mojej twarzy i wystawił mi już lekko sflaczałego kutasa do oblizania. Starałem
się wylizać każdy jego fragment jednak zdecydowanie utrudniał mi to fakt że
czarny ruchał mnie tak mocno że całe moje ciało latało do przodu i tyłu. Czułem
w ustach słodki smak spermy a jednoczenie słyszałem jak ta sama sperma chlupie
w mojej ruchanej dupie. Ta myśl doprowadzała mnie do ekstazy w dodatku kutas
czarnego tak idealnie mnie wypełniał że ocierał się o mój punkt G. W końcu nie
wytrzymałem mój kutas zaczął tryskać pod siebie obfitymi salwami gorącej
lepkiej spermy. Dość spora jej część poleciała na buty łysego które znajdowały
się pod moim kutasem. Gdy kończyłem tryskać poczułem że moją dupę ponownie
wypełnia fala gorącej spermy, przez swój orgazm nawet nie zauważyłem kiedy
czarny zaczął dochodzić. W tym czasie łysy zaczął rozpinać mi kajdanki po czym
lekko wkurzony rzucił:
-Czyść to ty kurwo – powiedział wskazując na swojego buta.
Od razu padłem na ziemie jednocześnie uciekając spod kutasa
czarnego i zacząłem zlizywać swoją spermę z buta łysego. Gdy skończyłem
zobaczyłem że czarny wyciera swojego kutasa ze spermy w moje gacie po czym
wytarł nimi podłogę radiowozu. Gdy but łysego był już czysty, czarny rzucił mi
gacie i powiedział:
-Obieraj się kurwo i spadaj chyba że mamy zawieźć cię do
domu i pogadać z rodzicami jaką jesteś dziwką
-Oczywiście – odpowiedziałem lekko przerażony i jednoczenie
podniecony nadal tym co się przed chwilą stało.
Grzecznie się ubrałem tak samo jak Łysy i Czarny, Czarny
wsiadł już za kierownice, łysy jeszcze na pożegnanie podczas zamykania tylnych
drzwi rzucił do mnie jeszcze na odchodne:
-Jakbyś chciał dać nam jeszcze dupy, to wiesz gdzie masz się
ruchać – powiedział z szyderczym uśmiechem na twarzy i wsiadł do radiowozu, po
czym odjechali zostawiając mnie po za miastem ubranego jedynie w gacie brudne
od ich spermy bo reszty jeszcze nie zdążyłem założyć.

Super,pisz więcej, czekamy :D
OdpowiedzUsuńDzięki :D
UsuńSuuuper! Widze ze mam nowa ulubiona strone z ero historiami:)
OdpowiedzUsuńMiło, słyszeć :D
UsuńKiedy jakieś nowe historie?
OdpowiedzUsuńOstatnio mało czasu, ale mam nadzieje że niebawem
Usuń